Oceniamy serialowe nowości z kwietnia 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"The Ranch"

"The Ranch" (Fot. Netflix)

"The Ranch" (Fot. Netflix)


Bartosz Wieremiej: Kilka tygodni temu napisałem, że może warto "The Ranch" zobaczyć, po czym sam do niego już nie wróciłem. Próbowałem zacząć odcinek nr 6, ale rzeczywistość dookoła sugerowała tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia. Pójście na spacer, wykręcenie prania, podlanie kwiatków, odbębnienie jakiegoś filmu z kolejnej listy rzeczy do zobaczenia – wszystko to wydawało się ciekawsze. Może pięć odcinków na raz to zbyt duża dawka?

Wciąż jednak uważam, że produkcja Netfliksa ma swoje momenty, a aktorską solidność powinno się doceniać. Ashton Kutcher, Sam Elliott, Danny Masterson, Debra Winger to naprawdę nie najgorszy zbiór aktorów, jaki można zobaczyć w sitcomie. Okresowo nawet trafi im się coś do zagrania, a grane przez nich postacie, miewały lepsze sceny. Jasne, dobór żartów czasem bywa wątpliwy, a część jest zwyczajnie nieśmieszna, jednak o ile kojarzy się niektóre odniesienia do rzeczywistości, "The Ranch" może sprawiać przyjemność. Niewielką, ale… Oczywiście przerażać będzie jednocześnie to, że śmieszy nas np. coś bardzo głupiego, ale to już odrębna kwestia. Na marginesie, umęczony Beau na diecie to zawsze przyjemny widok.

Zresztą, jeśli nie, to i tak zbyt szybko od tego sitcomu nie uciekniemy. Nie tylko czeka nas spotkanie z kolejnymi 10 odcinkami 1. sezonu, ale i w 2017 roku pojawi się 20 odcinków 2. serii. Pozostaje pogodzić się z myślą, że jeszcze przez jakiś czas będziemy słyszeć o losach rodziny Bennettów.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
REKLAMA