Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Mindhunter" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

HIT TYGODNIA: "Mindhunter" i kolejny weekend z Netfliksem

"Mindhunter" (Fot. Netflix)

"Mindhunter" (Fot. Netflix)


Jeśli ostatnio podchodziliście już bardziej sceptycznie do twórczości Davida Finchera, spieszę donieść, że tym razem znów mu się udało stworzyć znakomitą rzecz. Osadzony pod koniec lat 70. "Mindhunter" opowiada historię badań behawioralnych, które odmieniły kryminalistykę. Badania ruszyły w FBI w 1977 roku, a w serialowej wersji odpowiada za nie młody agent Holden Ford (Jonathan Groff) - trochę idealista, trochę entuzjasta, trochę buntownik przeciwko ustalonemu porządkowi. A przede wszystkim człowiek, który dostrzega to, czego nie widzą jego starsi szefowie: że w łapaniu psychopatów przydaje się znajomość psychologii, wiedza, jak ci ludzie myślą.

W owych czasach to rzeczywiście jest przełomowe myślenie, nikt więc na początku tych badań nie docenia, ale Ford, do spółki ze starszym i trochę bardziej cynicznym kolegą Billem Tenchem (Holt McCallany), i tak robi swoje. Panowie jeżdżą po więzieniach i prowadzą długie rozmowy z psychopatami, wszystko skrupulatnie notując. W 3. odcinku łączą już siły z dr Wendy Carr (Anna Torv) i rozpoczyna się nowy etap w ich badaniach.

Nie widziałam jeszcze całości, głównie z braku czasu, ale po zapoznaniu się z połową "Mindhuntera" mogę powiedzieć, że to bardzo dobra rzecz. Fincher, który osobiście wyreżyserował cztery z dziesięciu odcinków, nie stawia na tanie straszenie, tylko rzeczywiście zagłębia się w umysły seryjnych morderców. Rozmowy prowadzone w więzieniach są przerażająco wciągające, Jonathan Groff pasuje do swojej roli jak ulał, a do tego serial zachwyca pięknymi kadrami, typową dla Finchera chłodną elegancją czy też dobrze dobraną muzyką. A że panujący w nim mrok często przełamywany jest humorem, serial wciąga się zaskakująco łatwo, oczywiście cały czas mając poczucie, że zagłębiamy się w najbardziej koszmarne zakamarki ludzkiej psychiki. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14