Złote Globy 2018 - kto wygra, kto powinien wygrać? Zapraszamy do typowania!

"Wielkie kłamstewka" (Fot. HBO)

0

W nocy z niedzieli na poniedziałek zostaną rozdane Złote Globy, a wśród faworytów znajdują się "Opowieść podręcznej" i "Wielkie kłamstewka". Kto zgarnie w tym roku nagrody, kto zostanie skrzywdzony?

Jak zwykle, zanim zabierzemy się za typowanie, proszę o otwarcie pełnej listy nominowanych, żebyście wiedzieli, o czym mowa. Poniżej piszę, które seriale i którzy aktorzy według mnie dostaną w tym roku Złote Globy oraz kto według mnie wygrać powinien. Zapraszam Was do zgłaszania własnych typów, a także do głosowania w naszej krótkiej sondzie.

75. rozdanie Złotych Globów odbędzie się 7 stycznia, galę tym razem poprowadzi Seth Meyers.

NAJLEPSZY SERIAL DRAMATYCZNY
Kto wygra?
Nie ma innej opcji niż "Opowieść podręcznej". To nie tylko serial bardzo dobry, ale też - przede wszystkim - bardzo ważny i taki, który potrafił narobić szumu wokół siebie. Emmy dla najlepszego dramatu już zgarnął i nie wyobrażam sobie, żeby cokolwiek mogło go pokonać.
Kto powinien wygrać? Wygrać powinni "Pozostawieni" - nasz Serial Roku 2017. Ale ponieważ zestaw nominowanych jest, jaki jest, zdecydowanie stawiam na "Opowieść podręcznej". Wśród tytułów "znanych i lubianych", które dominują na galach, ten zdecydowanie się wyróżnia.

NAJLEPSZY SERIAL KOMEDIOWY LUB MUSICAL
Kto wygra?
Tutaj trudno cokolwiek przewidzieć, ale prawdopodobnie wygra nie "Master of None", tylko któraś z nowości. Michael Ausiello z TVLine postawił na "SMILF", ja jednak wolałabym "The Marvelous Mrs. Maisel", bo jest o klasę lepsza. Nie zdziwi mnie także wygrana "Will & Grace", którego powrót podobał się wielu krytykom.
Kto powinien wygrać? "Master of None". Najlepsza komedia ostatnich lat. Serial, który opisuje nasze życie lepiej, niż sami byśmy je opisali. Zbiór świeżych, pomysłowych historyjek o codzienności. A w 2. sezonie także mały festiwal filmowy, zahaczający w kolejnych odcinkach o różne konwencje, włącznie z włoską klasyką sprzed lat. Żaden inny tytuł nie zasłużył na zwycięstwo tak jak ten.

NAJLEPSZY AKTOR W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra?
Mam nadzieję, że nie Jason Bateman - jak przewiduje TVLine - bo jedyne, co pokazał w "Ozark", to jak daleko mu do Bryana Cranstona. Myślę, że szanse Sterlinga K. Browna są jednak bardzo, bardzo duże. Czarnym koniem może okazać się Freddie Highmore, który jest obecnie chyba najlepszym aktorem młodego pokolenia (przynajmniej dopóki mówimy o serialach amerykańskich).
Kto powinien wygrać? Sterling K. Brown. Zdarza się, że mam już dość manipulacji emocjonalnych w "This Is Us", ale odtwórca roli Randalla sprawia, że zawsze do tego serialu powracam. Nikt nie gra tak dobrze rozemocjonowanych bohaterów jak ten pan.

NAJLEPSZY AKTOR W SERIALU KOMEDIOWYM LUB MUSICALU
Kto wygra?
Chcę wierzyć, że Aziz Ansari, ale wydaje mi się, że duże szanse mają Kevin Bacon (bo nazywa się Kevin Bacon) i Eric McCormack (bo skoro szacowne jury nie uważa, że powrót "Will & Grace" jest nieporozumieniem, to jest szansa także na zwycięstwo).
Kto powinien wygrać? Aziz Ansari. Jego serial to mistrzostwo świata, a jego rola jest najciekawsza ze wszystkich nominowanych.

NAJLEPSZA AKTORKA W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra?
Elisabeth Moss.
Kto powinien wygrać? Elisabeth Moss. Gdyby w zestawie nominowanych znajdowała się Carrie Coon, pewnie nie potrafiłabym dokonać wyboru. A tak wybór jest oczywisty. Przy czym bardzo żałuję, że Maggie Gyllenhaal pozostanie niedoceniona, bo jej rola w "The Deuce" to rewelacja.

NAJLEPSZA AKTORKA W SERIALU KOMEDIOWYM LUB MUSICALU
Kto wygra?
Może być różnie, ale myślę, że bardzo duże szanse ma oszałamiająca Rachel Brosnahan i "The Marvelous Mrs. Maisel". Serial pojawił się stosunkowo niedawno i zachwycił krytyków.
Kto powinien wygrać? Bardzo trudne pytanie, bo mamy tu pięć naprawdę dobrych występów. Rachel Brosnahan, Pamela Adlon i Alison Brie to moja ulubiona trójka, ale potrafiłabym znaleźć argumenty także za Issą Rae i Frankie Shaw. Kategorie kobiece są w tym roku naprawdę mocno obsadzone.

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
Kto wygra?
Alexander Skarsgård, bo to będzie gala, na której "Wielkie kłamstewka" zgarną wszystko, co jest do zgarnięcia.
Kto powinien wygrać? W tym przypadku nie mam faworyta. Alexander Skarsgård na pewno pokazał, że potrafi. David Harbour rządził w 2. sezonie "Stranger Things". Alfred Molina był bardzo wyrazisty we "Feud", jak wszyscy zresztą. David Thewlis miał fantastyczną, kozacką rolę w "Fargo". Christian Slater... hm, nazywa się Christian Slater, a nie Rami Malek, i dlatego tu jest?

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Kto wygra?
Laura Dern i "Wielkie kłamstewka" albo Ann Dowd i "Opowieść podręcznej"
Kto powinien wygrać? W tym przypadku postawiłabym na Ann Dowd. Jej Ciotka Lydia autentycznie mnie przerażała.

NAJLEPSZY FILM TELEWIZYJNY LUB MINISERIAL
Kto wygra?
"Wielkie kłamstewka".
Kto powinien wygrać? "Wielkie kłamstewka", i to mimo że nie podoba mi się małe oszustwo ze strony HBO, które podało informację o 2. sezonie, kiedy już było za późno na zmianę nominacji. W tym zestawie po prostu nie ma niczego lepszego.

NAJLEPSZY AKTOR W MINISERIALU LUB FILMIE TELEWIZYJNYM
Kto wygra?
Kyle MacLachlan albo Jude Law.
Kto powinien wygrać? Cieszy mnie nominacja Jude'a Lawa - Amerykanie nic nie zrozumieli z "Młodego papieża", więc nominacja od zagranicznych dziennikarzy to jedyna, na jaką mógł liczyć. Ale serce mówi: Kyle MacLachlan.

NAJLEPSZA AKTORKA W MINISERIALU LUB FILMIE TELEWIZYJNYM
Kto wygra?
Zestaw nominowanych jest bez mała cudowny (z jednym wyjątkiem, wiecie którym), ale wszystkie panie bije na głowę Nicole Kidman.
Kto powinien wygrać? Nicole Kidman, bo pokazała, że w subtelności drzemie wielka siła.

Tyle ode mnie, teraz czas na Was! Jakie są Wasze nadzieje i oczekiwania dotyczące tegorocznych Złotych Globów? Kogo brakuje Wam wśród nominowanych? Komentujcie - i koniecznie też zagłosujcie w naszej sondzie.