Kultowe seriale HBO, które warto zobaczyć w HBO GO

"Sześć stóp pod ziemią" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Carnivale"

"Carnivale" (Fot. HBO)

"Carnivale" (Fot. HBO)


Jeden z najbardziej niezwykłych i jednocześnie najbardziej niedocenianych seriali, nie tylko w HBO, ale prawdopodobnie także w historii telewizji. Rzecz z gatunku tych, na które kablówki boją się porywać nawet dzisiaj, ze względu na spory budżet i jeszcze większe ryzyko, że coś takiego nie ma szansy zostać produktem masowym.

Najprostsza odpowiedź na pytanie, co to jest "Carnivale", brzmi: serial o wędrownym cyrku/wesołym miasteczku, osadzony w Stanach Zjednoczonych z czasów Wielkiego Kryzysu. I to jak najbardziej prawda, ale nie cała, bo pokazywany w latach 2003-2005 serial autorstwa Daniela Knaufa, to dużo, dużo więcej.

Rzecz się dzieje w połowie lat 30. zeszłego stulecia, w czasie największego kryzysu ekonomicznego w historii USA, który zbiegł się z Dust Bowl, katastrofalną suszą, która dotknęła znaczące połacie Ameryki. Ben Hawkins (Nick Stahl), młody chłopak, który ma tajemnicze moce, przez przypadek przyłącza się do tytułowej trupy w Oklahomie. Tajemniczy, obdarzony mocami młodzieniec ma przedziwne wizje i sny, które są częścią większej historii, łączącej jego losy z wątkiem Justina Crowe'a (Clancy Brown), pastora z Kalifornii, mającego specyficzne podejście do pracy duszpasterskiej. Kaznodzieja, po odkryciu, że ma dar, pozwalający karać ludzi za grzechy, zaczyna bawić się w Boga, nie zdając sobie sprawy, iż w zwykłym cyrku jest ktoś, kto to może zakończyć. W miarę jak trupa z Benem w składzie jedzie przez Amerykę, staje się jasne, że obaj panowie prędzej czy później będą musieli się spotkać.

W międzyczasie zaś poznajemy nietypową codzienność wędrownego cyrku, spędzamy wiele czasu z jego oryginalnymi nie tylko z wyglądu bohaterami - w których wcielają się m.in. Michael J. Anderson, Tim DeKay, Patrick Bauchau i Clea DuVall - i zaliczamy podróż przez kawałek Ameryki. I wszystko, co widzimy na ekranie, ma znaczenie, wszystko jest ważne, symboliczne i niepodobne do jakiejkolwiek innej historii telewizyjnej.

"Carnivale" to ambitna, skomplikowana, wspaniale nakręcona opowieść kostiumowa, w której powraca motyw walki pomiędzy dobrem i złem, zaprezentowany w niekonwencjonalny sposób. Knauf rozplanował serial na sześć sezonów, ale musiał zakończyć go po dwóch ze względu na spadającą oglądalność. I choć część wątków na szczęście wyjaśniono, widzowie do dziś mają pretensje do HBO, że nie było kontynuacji. Plan twórcy "Carnivale" zakładał, że uda się pokazać losy tych bohaterów aż do końca II wojny światowej i testów bomby atomowej. Szkoda, że to nigdy nie wyszło, ale nawet niedokończone, "Carnivale" pozostaje jedną z najciekawszych rzeczy, jakie kiedykolwiek pokazało HBO. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12