Jak Arya skończy "Grę o tron"? Maisie Williams opisała swoją ostatnią scenę w serialu

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Kolejni aktorzy żegnają się z "Grą o tron" – tym razem swoje ostatnie chwile na planie opisała Maisie Williams. Czy zdradziła coś na temat losów Aryi?

Jedni mówią o pięknym zakończeniu, inni wprost przyznają, że nie mogli opanować emocji – a jak swoje pożegnanie z "Grą o tron" wspomina Maisie Williams? Serialowa Arya nie jest w tym względzie wyjątkiem, mówiąc w rozmowie z "The Guardian", że jej ostatnia scena (niekoniecznie ostatnia chronologicznie scena Aryi) była pięknym sposobem na zamknięcie historii.

- Skończyłam idealną sceną. Byłam sama – szokujące! Arya zawsze jest cholernie samotna. Ale wtedy byłam sama i pamiętałam, jak inni kończyli swoje sceny. Były łzy i przemówienia. Moje nie było zaplanowane, ale tamtym momencie uświadomiłam sobie, ile ten serial dla mnie znaczył – powiedziała młoda aktorka.

Bez wzruszenia się zatem nie obyło, bo jak opisała Maisie Williams, po nakręceniu ostatniej sceny musiała przez chwilę pobyć sama. Poza tym jednak wydaje się raczej spokojnie podchodzić do zakończenia pracy przy serialu. Spędziła w końcu na niej niemal dziesięć lat i nadeszła pora, by ruszyć dalej.

- Dotarłam do końca i nie chciałam więcej. Wyczerpałam każdą możliwą cząstkę Aryi. W dodatku ten sezon był dla mnie wyczerpujący, miałam znacznie więcej do zrobienia. Głównie dlatego, że jest mniej bohaterów, więc każdy miał więcej pracy – mówiła aktorka.

Efekty tego wszystkiego zobaczymy w 2019 roku, gdy 8. sezon "Gry o tron" zadebiutuje w HBO. Jak skończy się historia, można tylko zgadywać, ale my nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby bohaterką ostatniej sceny miała być właśnie Arya. Kto jak kto, ale ona sobie na to zasłużyła.