Nasz top 10: Najlepsze seriale grudnia 2018

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

6. "Pani Wilson" (awans z 9. miejsca)

"Mrs Wilson" (Fot. BBC)

"Mrs Wilson" (Fot. BBC)

Obiecujący był już pierwszy, listopadowy odcinek miniserii, w której Ruth Wilson gra własną babcię, Alison Wilson, odkrywającą sekrety swojego męża, Aleca (Iain Glen). Kolejne dwie godziny spędzone z tą skomplikowaną kobietą, która musiała poukładać sobie życia po tym, jak wszystko okazało się kłamstwem, też nie rozczarowały.

Ruth odkrywała przede wszystkim kolejne rodziny Aleca, jego żony i dzieci. Na tym tle nawet wciągające intrygi związane ze szpiegowską karierą pana Wilsona i wiszące nad całą historią pytanie, czy był on szkodzącym krajowi fantastą czy kozłem ofiarnym skorumpowanego wywiadu, musiało zejść na drugi plan. Na dodatek historia wydarzyła się naprawdę, chociaż nieraz trudno w to uwierzyć.

"Pani Wilson" to przede wszystkim dobre połączenie konwencji gatunkowych. Melodramat wojenny, szpiegowski thriller, a przede wszystkim dramat psychologiczny o radzeniu sobie z kłamstwem, szukaniu drogi do wybaczenia oraz lepieniu nowej tożsamości, gdy stara okazała się zbudowana na iluzji – miniserial w reżyserii Richarda Laxtona wszystkie te elementy miesza w odpowiednich proporcjach, widz dostaje więc i emocje związane z kolejnymi tajemnicami, i pogłębione portrety postaci.

Przekonująco wypada drugi plan, zwłaszcza Glen, Fiona Shaw i Keeley Hawes, ale "Pani Wilson" to przede wszystkim szansa dla Ruth Wilson na pokazanie imponującego aktorskiego warsztatu. Dzięki temu główna bohaterka jest przekonująca. I jako młoda naiwna dziewczyna w czasach wojny, i jako rozgoryczona kłamstwami wdowa. I jako zbuntowana wobec religii, wycofana pragmatyczka, i jako ktoś, kto postanowiła raz jeszcze zaufać – tym razem Bogu. Ciekawa historia i dobrze spędzone trzy godziny. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10