Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9

W tym tygodniu "Gra o tron" doczekała się (a jednak!) swojego pierwszego kitu. Polecamy za to "Czarnobyl", "Status związku", "Barry'ego", "Brooklyn 9-9" i nie tylko.

Hit tygodnia: Czarnobyl, czyli emocje i edukacja

"Czarnobyl" (Fot. HBO)

"Czarnobyl" (Fot. HBO)

Amerykańsko-brytyjska koprodukcja HBO i Sky zapowiadała się na wielki hit i nie póki co nie rozczarowuje. Pilotowy odcinek pięcioczęściowej miniserii dał nam dokładnie to, czego oczekiwaliśmy, doskonale dobierając proporcje składników, które w tego typu opowieści powinny się znaleźć. Jest więc "Czarnobyl" równocześnie emocjonujący, przerażający i wzruszający oraz nastawiony na metodyczne odkrywanie pewnych mechanizmów władzy i nauki, które doprowadziły do tragedii.

Oba aspekty, budzenie silnych uczuć oraz pokazywanie, co się wydarzyło, świetnie się dopełniają. Poznajemy punkt widzenia różnych postaci, tych decyzyjnych i tych wykonujących najprostsze prace w elektrowni. Niektórym od razu kibicujemy, innych od razu nie cierpimy, a przy okazji dowiadujemy się, jakie niskie i wzniosłe instynkty determinowały straszliwe skutki – nie tylko sam wybuch, ale też późniejsze ukrywanie jego skutków.

W pilotowym odcinku zasygnalizowana już zostaje kluczowa rola prowadzącego rządowe śledztwo naukowca granego przez Jareda Harrisa, ale jednak pierwsza godzina "Czarnobyla" to przede wszystkim zarysowanie sytuacji w samej elektrowni po wybuchu. Wskazanie tych, którzy mogli zrobić więcej, oraz hołd dla tych, którzy ofiarnie walczyli, często nie znając konsekwencji. Ogromnym plusem miniserii jest to, że liczne sceny śmierci, nawet trzecioplanowych bohaterów, potraktowano z szacunkiem, widz nie ma poczucia, że chodzi o tanią widowiskowość.

Równocześnie wizualnej stronie "Czarnobyla" nie można wiele zarzucić. Twórcy celowo przechodzą od brutalnych obrazów pokaleczonych ciał do zwodniczego piękna płonącej elektrowni oglądanej przez mieszkańców pobliskiego miasteczka. Jeśli już mieć jakiekolwiek obiekcje, to może chwilami przesadzono ze scenami w zwolnionym tempie i w powtarzalnym pokazywaniu, że ludzie nic nie wiedzą, a skażenie już działa. Ale kiedy sięgać po mocne efekty, jeśli nie w przypadku historii katastrofy o takiej skali? [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9