10 seriali opartych na faktach, które warto zobaczyć

Fot. Netflix/HBO/TNT

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Manhunt

W porównaniu z innymi tytułami w tym rankingu, produkcja Discovery Channel wygląda wręcz na kopciuszka. Ot, taka tam zwykła historia z gatunku true crime, co może być w niej wyjątkowego? Na pozór nic, ale gwarantujemy wam, że jeśli tylko dacie jej szansę, to nie odejdziecie od ekranu, dopóki nie ujrzycie napisów końcowych ostatniego odcinka.

"Manhunt" (1. sezon nosi podtytuł "Unabomber") jest bowiem jednym z tych seriali, które choć wyglądają dokładnie tak, jak można się po nich spodziewać, potrafią zrobić pożytek z gatunkowych schematów. I tak, opowieść o polowaniu na jednego z najsłynniejszych amerykańskich przestępców, tytułowego Unabombera, czy jak wolicie Teda Kaczynskiego (Paul Bettany), podąża znanymi ścieżkami. Mamy więc nieuchwytnego terrorystę, ciągnące się przez lata śledztwo i wreszcie myśliwego w osobie profilera z FBI, Jima Fitzgeralda (Sam Worthington), którego niestandardowe (wówczas) metody, przyniosły długo oczekiwany przełom w sprawie.

A wszystko to śledzimy w emocjach, jakich po historii śledztwa opartego na lingwistyce porównawczej i dokładnym studiowaniu manifestu Unabombera raczej trudno oczekiwać. Twórcy potrafią bardzo zręcznie stopniować napięcie, wiedząc doskonale, kiedy trzeba akcję przyspieszyć, a kiedy przyda się więcej oddechu, w efekcie dając nam perfekcyjnie wyważoną produkcję. Nie nadmiernie rozciągniętą, z solidnie napisanymi postaciami i kapitalną rolą Paula Bettany'ego. Tyle wystarcza, by mocno przykuć do ekranu, nawet jeśli z faktami (zwłaszcza rolą prawdziwego Fitzgeralda w sprawie) bywa tu ponoć mocno na bakier. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA