10 seriali, które przestaliśmy oglądać w tym roku

Fot. Netflix/Showtime/CW

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Jack Ryan

"Jack Ryan" (Fot. Amazon)

"Jack Ryan" (Fot. Amazon)

Przed rokiem premiera "Jacka Ryana" była jakiegoś rodzaju wydarzeniem. Wielka produkcja, flagowy tytuł nowej strategii Amazona polegającej na stawianiu na znane marki, do tego John Krasinski w roli tytułowej – było głośno i całkiem słusznie, bo serial okazał się dobrej klasy blockbusterem. Przy kontynuacji szum jednak opadł i można powiedzieć, że przeszła ona niemal niezauważenie. Także u nas i nie ma w tym przypadku, bo choć 2. sezon ostatecznie obejrzałem, na nim moja przygoda z oficerem CIA się skończy.

O ile bowiem poprzednio amazonowy akcyjniak oglądałem z dużą przyjemnością, skutecznie naładowany przez twórców adrenaliną, tak tym razem przyznaję, że zwyczajnie się męczyłem, a wzrok wciąż uciekał mi gdzieś poza ekran. Właściwie do końca utrzymał mnie przy nim tylko Krasinski, nadal będąc najmocniejszym punktem tej produkcji. Nawet on nie mógł jednak wiele poradzić na mdły scenariusz (akcja przeniosła się do Wenezueli i skupiła na walce z tamtejszym reżimem), równie nijakie tło i kompletny brak napięcia.

Pewnie, "Jack Ryan" nie jest ani serialem wielkim, ani mającym dużo do powiedzenia. Mimo to twórcy udowodnili wcześniej, że potrafią skutecznie połączyć rozrywkę z niegłupią, nawet jeśli nieprzesadnie ambitną historią. Ot, spełniali idealnie moje zapotrzebowanie na coś skutecznie przykuwającego do ekranu i odmóżdżającego w granicach rozsądku. Za drugim razem poszło im po prostu gorzej i choć obniżka formy może być chwilowa, w dzisiejszym telewizyjnym przesycie wystarcza, bym wolał znaleźć sobie nowy serialowy blockbuster. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10