A jednak Netflix zamówi 6. sezon "The Crown". Jak twórca serialu wyjaśnia całe zamieszanie?

"The Crown" (Fot. Netflix)

0

Dobra wiadomość: Netflix wraca do oryginalnego planu, jeśli chodzi o "The Crown". Serial o brytyjskiej rodzinie królewskiej dostał zamówienie na 6. sezon, który będzie już finałowy.

Pięć sezonów "The Crown" to za mało? W Netfliksie doszli do tego samego wniosku i ogłosili zamówienie na 6. sezon, który już na pewno będzie ostatni.

The Crown – jednak będzie 6. sezon serialu

Całe zamieszanie wziął na klatę Peter Morgan, twórca serialu, który w specjalnym oświadczeniu napisał, że zmienił zdanie i uznał, iż pięć sezonów nie wystarczy.

– Jak tylko zaczęliśmy dyskutować o wątkach na 5. sezon, szybko stało się jasne, że aby oddać sprawiedliwość bogactwu i skomplikowaniu tej historii, powinniśmy wrócić do oryginalnego planu i zrobić sześć sezonów. Żeby była jasność, 6. seria nie zbliży nas bardziej do współczesności – po prostu pozwoli nam opowiedzieć o tym samym okresie z większą szczegółowością – oświadczył Morgan.

Zmiana zdania przychodzi pół roku po tym, jak Netflix ogłosił, że "The Crown" zakończy się po 5. sezonie, a najstarszą wersję królowej Elżbiety II zagra Imelda Staunton. Teraz wiemy, że będzie ona grała królową przez dwa sezony, podobnie jak Lesley Manville księżniczkę Małgorzatę. Na razie nie wybrano nowego księcia Filipa.

O finałowym sezonie "The Crown" wiadomo, że opowie historię do wczesnych lat 2000., ale już nie nowszą. Z pewnością nie zobaczymy w nim romansu księcia Harry'ego i Meghan Markle, bo Morgan nie chce komentować teraźniejszości.

4. sezon "The Crown", do którego zdjęcia ukończono przed pandemią, zobaczymy pod koniec tego roku. W głównych rolach powrócą Olivia Colman, Tobias Menzies i Helena Bonham Carter. Do obsady dołączy Gillian Anderson w roli premier Margaret Thatcher i znana z serialu "Pennyworth" Emma Corrin jako księżna Diana. Obie panie możecie zobaczyć na nieoficjalnych zdjęciach z planu serialu.

The Crown jest dostępne w serwisie Netflix