Jeszcze więcej wygłupów zza kulis 4. serii "The Crown". Gillian Anderson i Olivia Colman to fantastyczny duet

"The Crown" (Fot. Netflix)

Gillian Anderson i Olivia Colman zdecydowanie polubiły się bardziej niż królowa Elżbieta i premier Thatcher. Nowe zdjęcia zza kulis "The Crown" to kolejne wygłupy tego duetu.

Kulisy "The Crown" są naprawdę mało królewskie, a Gillian Anderson z upodobaniem to dokumentowała i pokazywała fanom. Jej najnowszy wpis na Instagramie to seria uroczych fotek, na których stroją głupie miny razem z Olivią Colman. "Happy birthday Queenie" – głosi podpis.

The Crown: Zabawne zdjęcia z planu 4. sezonu

Zdjęcia, na których obie panie są w kostiumach z serialu, ale za nic nie przypominają Margaret Thatcher i królowej Elżbiety II, to swego rodzaju prezent urodzinowy dla Colman. Brytyjska aktorka skończyła w sobotę 47 lat.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy takie fotki zza kulis najbardziej królewskiego serialu Netfliksa pojawiły się w sieci. Gillian Anderson pokazała peruki, które nosiła jako Thatcher, a także kulisy odcinka "The Balmoral Test", kręconego w Szkocji w wyjątkowo paskudną pogodę. A ostatnio, również dzięki niej, zobaczyliśmy, jak obsada "The Crown" tańczy do piosenki Lizzo ubrana w pogrzebowe kostiumy.

Niestety, 4. sezon "The Crown" jest ostatnim, w którym zobaczyliśmy Olivię Colman w roli królowej, i jedynym z Gillian Anderson jako premier Thatcher. W 5. sezonie rolę Elżbiety II przejmie Imelda Staunton ("Vera Drake"), Lesley Manville ("Mum") będzie grać księżniczkę Małgorzatę, a Jonathan Pryce ("Gra o tron") – księcia Filipa. Nowi i nieco starsi będą też książę Karol (Dominic West, "The Affair") i księżna Diana (Elizabeth Debicki, "Nocny recepcjonista").

The Crown jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA