Wielki powrót w 4. sezonie "Stranger Things"? Nowy teaser sięga do przeszłości i obiecuje "coś wyjątkowego"

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

"Jedenastko, czy mnie słyszysz?". Netflix wypuścił nowy teaser 4. sezonu "Stranger Things", w którym cofamy się do przeszłości i eksperymentów doktora Brennera.

Zdjęcia do 4. sezonu "Stranger Things" wciąż trwają i nic nie zapowiada, że Netflix wyrobi się z premierą w tym roku. Na osłodę mamy nową zapowiedź.

Stranger Things sezon 4 – dr Brenner w teaserze

Teaser zabiera nas do przeszłości i eksperymentów przeprowadzanych na dzieciach w laboratorium w Hawkins. Klimat jest przerażający, napięcie rośnie i bum – powraca jeden z głównych czarnych charakterów z serialu. Koszmarny naukowiec Martin Brenner (Matthew Modine), którego dzieciaki nazywają dla niepoznaki tatą, zapowiada, że "planuje coś naprawdę wyjątkowego" i zwraca się prosto do Jedenastki (Millie Bobby Brown) z pytaniem, czy go słyszy.

Zapowiedź zdaje się potwierdzać fanowskie teorie, że Brenner wróci w 4. sezonie "Stranger Things", ale niekoniecznie od razu zmartwychwstanie. Równie dobrze możemy zobaczyć go w retrospekcjach. Oficjalnie wiadomo, że obsada powiększy się o ósemkę aktorów i że w tej grupie znajduje się Robert Englund, czyli filmowy Freddy Krueger z "Koszmaru z ulicy Wiązów", a także Tom Wlaschiha z "Gry o tron".

A kiedy możemy spodziewać się premiery 4. sezonu "Stranger Things"? Jeśli wierzyć temu, co mówił ostatnio Finn Wolfhard, serialowy Mike, realna data to rok 2022.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA