4. sezon "Stranger Things" będzie wart czekania – Maya Hawke dołącza do pochwał pod adresem twórców

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Maya Hawke to kolejna osoba z ekipy "Stranger Things", która zapewnia, że 4. sezon będzie wyjątkowo dopieszczony, nawet jak na wysokie standardy tego serialu.

Trwają zdjęcia do 4. sezonu "Stranger Things" i na razie nie widać ich końca. Ale wszyscy z ekipy zapewniają, że warto tyle czekać. Odcinki powstające w czasie pandemii mają należeć do najlepszych w całym serialu, ponieważ jego twórcy, Matt i Ross Dufferowie, po raz pierwszy mieli dużo czasu na pisanie i mogli skończyć wszystkie scenariusze, zanim wystartowały zdjęcia. Do tej pory było tak, że showrunnerzy nadzorowali pracę na planie, jednocześnie pisząc kolejne odcinki.

Stranger Things: Maya Hawke o 4. sezonie serialu

Do pochwał pod ich adresem dołączyła Maya Hawke. Serialowa Robin zapewniła w rozmowie z serwisem Collider, że ten sezon jest wart czekania.

– Nie wolno mi mówić, kiedy skończymy kręcić, ale mogę powiedzieć, że ponieważ mieliśmy tyle czasu, to [wrażenie robi] poziom wysiłku, zainteresowania i szczegółów, które bracia Dufferowie mieli czas umieścić w tych scenariuszach. Z kolei aktorzy mieli czas na przemyślenia dotyczące swoich postaci. To będzie niesamowite. Jestem dumna z pracy, którą wszyscy wykonują i nie mogę się doczekać, kiedy ludzie zobaczą ten sezon. To było długie oczekiwanie, ale myślę, że będzie warto – powiedziała aktorka.

stranger things sezon 4 maya hawke

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Wcześniej w podobnym tonie wypowiadali się także inni aktorzy. Shawn Levy, producent "Stranger Things", zasugerował, że to może być najlepszy sezon serialu.

– Powiem tylko, że pandemia zdecydowanie mocno opóźniła prace na planie i tym samym premierę 4. sezonu, której data jest wciąż nieustalona. Ale wywarło to pozytywny wpływ na scenariusz, ponieważ bracia Dufferowie, po raz pierwszy w historii serialu, mogli napisać cały sezon przed rozpoczęciem zdjęć. Mieli też czas pracować nad poprawkami w taki sposób, w jaki praktycznie nie mogli wcześniej, więc jakość tych scenariuszy jest wyjątkowa. Być może lepsza niż kiedykolwiek wcześniej – powiedział.

Zagadką pozostaje data premiery 4. sezonu "Stranger Things". O ile wcześniej mówiło się o końcówce 2021 roku, teraz staje się jasne, że powinniśmy szykować się na większe opóźnienie. Ostatnio Finn Wolfhard powiedział, że "ma nadzieję" na premierę w przyszłym roku.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA