Co obejrzeć po "Mare z Easttown"? 10 seriali kryminalnych w klimatach podobnych do produkcji HBO

"Mare z Easttown" (Fot. HBO)

1 2 3

Małe miasteczko, mroczna sprawa zabójstwa nastolatki i ponura policjantka, która nie ogarnia własnego życia. Jeśli spodobała wam się "Mare z Easttown", polecamy podobne seriale.

Wystarczyło siedem tygodni, by "Mare z Easttown" dołączyła do grona najlepszych i najgłośniejszych miniseriali HBO. Publika tak pokochała małomiasteczkowy kryminał z Kate Winslet w roli policjantki rozwiązującej mroczną sprawę zabójstwa nastolatki, że zaczęły się pytania o 2. sezon, choć początkowo go nie planowano. Zarówno szef HBO, jak i twórca serialu oraz odtwórczyni głównej roli nie mówią "nie". Ale przyznają, że na razie nie ma pomysłu na kontynuację – więc nawet jeśli zostanie ona zamówiona, na premierę możemy czekać nie miesiącami, a latami.

Tymczasem zapraszamy was do zanurzenia się w podobnych klimatach: mroczne zbrodnie, gęsta atmosfera, małe społeczności, gdzie wszyscy się znają, charyzmatyczne postacie śledczych – to wszystko znajdziecie w tych 10 serialach.

Miasteczko Twin Peaks

seriale kryminalne podobne do Mare z Easttown

"Miasteczko Twin Peaks" (Fot. ABC)

Serial, od którego wszystko się zaczęło. Kiedy w 1990 roku wystartowało "Miasteczko Twin Peaks", najpierw Ameryka, a potem cały świat zaczął zadawać to samo pytanie: "Kto zabił Laurę Palmer?". Z biegiem czasu sprawa stała się bardziej skomplikowana, bo twórcy serialu, David Lynch i Mark Frost, zaczęli dorzucać do miksu coraz więcej surrealizmu, oniryzmu i wątków nie z tego świata. Ale znaczna część pierwszego sezonu to klasyka, jeśli chodzi o seriale kryminalne, z której telewizyjni showrunnerzy czerpią pełnymi garściami do dziś.

Wszystko zaczyna się od morderstwa nastolatki w sennym miasteczku w stanie Waszyngton. Do Twin Peaks przyjeżdża agent FBI Dale Cooper (Kyle MacLachlan), który ma pomóc lokalnym organom ścigania w rozwiązaniu sprawy. Klasyczne śledztwo miesza się z melodramatycznymi wątkami ekscentrycznych mieszkańców mieściny, a wszystko to w wyjątkowym, surrealistycznym wydaniu, z dodatkiem horroru i elementów nadprzyrodzonych. "Miasteczko Twin Peaks" nie jest typowym kryminałem, ale jest serialem, bez którego nie powstałaby ani "Mare z Easttown", ani wiele innych seriali z naszej listy. [MW]

Happy Valley

seriale kryminalne podobne do Mare z Easttown

"Happy Valley" (Fot. BBC)

Dowód na wszechstronność Sally Wainwright, która potrafi stworzyć familijne "Ostatnie tango w Halifaksie" i biograficzny melodramat w duchu XIX-wiecznego LGBT+, czyli "Gentleman Jack", a po drodze dać nam jeden z najbardziej ponurych brytyjskich kryminałów minionej dekady. Podobno wciąż jest szansa na 3. serię, a póki co nacieszmy się dwoma sezonami, w których rewelacyjnie zagrana przez Sarah Lancashire policjantka walczy z przestępczością w Yorkshire i próbuje podnosić się po ciągłych ciosach w życiu prywatnym.

Catherine Cawood pod wieloma względami blisko do Mare Sheehan. Świetna w swojej pracy, ale nieraz sfrustrowana własną niemocą. A do tego, naznaczona tragedią związaną z dzieckiem, nie może dać sobie czasu na żałobę, bo ma wokół wielu ludzi, którzy bez niej sobie nie poradzą. Brutalny realizm zarówno w warstwie kryminalnej, jak i w smutnej, kruchej rodzinnej codzienności sprawiają, że "Happy Valley" obnaża ironię swojego tytułu i mocno przygnębia, ale nie pozwala widzowi oderwać się nawet na chwilę. [KC]

Forbrydelsen

Seriale podobne do Mare z Easttown

"Forbrydelsen" (Fot. DR1)

"Forbrydelsen", czy jak wolicie oryginalne, duńskie "The Killing", choć ma już trochę lat (trzy serie wyemitowano w latach 2007-2012), nadal pozostaje wzorem skandynawskiego kryminału, do którego w ten czy inny sposób można porównać każdą historię w podobnym klimacie. I zwykle będzie to porównanie na niekorzyść naśladowcy, jak dobry by nie był. Ale cóż, detektyw Sarah Lund (Sofie Gråbøl) z kopenhaskiej policji i jej swetry są jedyne w swoim rodzaju.

W przeciwieństwie do samych serialowych historii, bo te to oczywiście gatunkowa klasyka. Rozłożone na cały długi sezon śledztwo, niespieszne tempo, mnóstwo fabularnych twistów, przenikający karty scenariusza i ponure ekranowe scenerie chłód. Nic tylko dodać do tego emocjonalne wyobcowanie głównej bohaterki, której stuprocentowe oddanie pracy odciska się piętnem na jej bliskich i braku życiu osobistego, a otrzymamy kryminalne the best of. Dwudziestogodzinne śledztwo w sprawie zamordowanej dziewczyny w takim towarzystwie? Chyba nie muszę nikogo namawiać? [MP]

1 2 3
REKLAMA