Jaki jest ulubiony odcinek gwiazd "Lucyfera"? Tom Ellis i Lauren German zgodnie wskazują na 1. sezon serialu

"Lucyfer" (Fot. Netflix)

"Lucyfer" właśnie zadebiutował z finałowym sezonem. Tymczasem Tom Ellis i Lauren German podzielili się swoim ulubionym odcinkiem z całej serii.

Z okazji finału "Lucyfera" EW zebrało Toma Ellisa, Lauren German oraz showrunnerów Ildy Modrovich i Joego Hendersona, aby porozmawiać o całym serialu w ramach cyklu wywiadów Around the Table. Na pytanie, który odcinek chcieliby powtórzyć, aktorzy zgodnie wskazali jeden z odcinków sezonu pierwszego, który miał duże znaczenie dla ich współpracy.

Lucyfer: Tom Ellis i Lauren German o ulubionym odcinku

Tom Ellis i Lauren German wybrali odcinek "Przychodzi ksiądz do baru", w którym Colman Domingo zagrał tytułowego księdza Franka Lawrence'a. W tym odcinku Lucyfer Chloe próbują ochronić księdza tuż po tym, jak ktoś próbował go zabić. Jednym z momentów, na który wskazuje Tom Ellis, jest scena, gdy jego bohater razem z Frankiem grają na pianinie.

– To był dla mnie ogromny moment w serialu i naprawdę pokazał, jak ten serial może się różnić od tego, czego od niego oczekujesz. I to była prawdziwa chwila. Żadnych słów. Colman i ja dostaliśmy utwór muzyczny, z którym mogliśmy coś zrobić i to było absolutne błogosławieństwo, że to Colman Domingo był gościem w naszym serialu. To jest moment, do którego zawsze wracam i myślę: "Nie sądzę, żebym kiedykolwiek czuł większą euforię na planie czegokolwiek, robiąc to".

Okazuje się jednak, że o ulubioną scenę Toma Ellisa showrunnerzy musieli naprawdę walczyć. Ildy Modrovich powiedziała, że niewiele brakowało, by scena została wycięta z "Lucyfera" przez ekipę produkcyjną, ponieważ nic się w niej nie działo.

– A my myśleliśmy: "Ale przecież coś się tu dzieje. Oni nawiązują więź. To jest piękne". Nasza ekipa [produkcyjna] zgadzała się z nami odnośnie wielu rzeczy, ale to była kwestia, która naprawdę nas poróżniła.

Lauren German również ma ulubione wspomnienie z kręcenia tamtego odcinka. Wspomina, że podczas kręcenia sceny śmierci księdza, wszyscy dostali ogromnego ataku śmiechu, tak dużego, że nie byli w stanie pracować.

– Nigdy nie śmiałam się tak mocno. Tom, Colman i ja śmialiśmy się tak bardzo podczas kręcenia sceny w kościele w tym odcinku, że nie mogłam oddychać. Umieraliśmy ze śmiechu i to jest jedno z najlepszych wspomnień. Brzmi to bardzo łagodnie, ale pamiętam deszcz padający na zewnątrz, my byliśmy po długim dniu w Couv, kręcąc w tym kościele i w pewnym momencie wszyscy po prostu... Staraliśmy się dać jak najbardziej być profesjonalistami, ale Colman, Tom i ja po prostu już nie panowaliśmy nad sobą, przechodząc do stanu nieobecnego, błogiego delirium. Tak się śmialiśmy.

Ciekawych odcinków "Lucyfera" nie zabraknie także w finałowym 6. sezonie – jest wśród nich odcinek animowany, który zawdzięczamy ekipie kreskówki "Harley Quinn".

Lucyfer – sezon 6 już dostępny na platformie Netflix

REKLAMA