Debbie z "Shameless" źle wspomina Emmy Rossum: "Jeśli miała zły dzień, to był zły dzień dla wszystkich"

"Shameless" (Fot. Showtime)

Aktorzy spędzają ze sobą po kilkanaście godzin dziennie na planie zdjęciowym. Emma Keeney przyznała, że praca przy "Shameless" stała się łatwiejsza po odejściu z serialu Emmy Rossum.

"Shameless" opowiadało przez 11 sezonów historię dysfunkcyjnej rodziny Gallagherów z Chicago. Emmy Rossum grała w serialu najstarszą z rodzeństwa, Fionę. Aktorka odeszła po dziewięciu sezonach ku niezadowoleniu fanów i... radości niektórych osób z ekipy? Jak zdradziła jej serialowa siostra, Emma Keeney, po odejściu Rossum praca na planie stała się lepszym doświadczeniem.

Shameless – Emmy Rossum psuła atmosferę

Odtwórczyni roli Debbie Gallagher wzięła udział w podkaście Call Her Daddy (via Deadline), w którym wspominała pracę nad serialem. Keeney zdradziła, że kręcenie ostatnich dwóch sezonów bez Rossum było w pewnym sensie ulgą:

– Pamiętam, że przed jej odejściem, w niektóre dni, gdy grałam z nią sceny, szłam na plan bardzo niespokojna. Jeśli miała zły dzień, potrafiła sprawić, że był to zły dzień dla każdego. [Po jej odejściu] plan stał się trochę pozytywniejszym miejscem.

shameless

"Shameless" (Fot. Showtime)

Aktorki dzieli spora różnica wieku. 22-letnia obecnie Emma Keeney powiedziała, że niektóre rady starszej koleżanki z planu nie były dla niej najlepsze:

– Obie byłyśmy bardzo młode, ja oczywiście byłam dużo młodsza. Były momenty, w których ona starała się mieć [na mnie] dobry wpływ, ale były też takie, w których w oczywisty sposób dawała mi... nie najlepsze rady. Może zmagała się ze swoimi wewnętrznymi problemami i wyżywała się na innych ludziach. Ale każdy z nas inaczej radzi sobie z sytuacjami.

Pomimo nieprzyjemności, aktorka nie wspomina serialowej siostry tylko źle. Keeney podkreśliła, że uwielbia Emmy i życzy jej dobrze, a całą obsadę wspomina jak rodzinę.

– Zdecydowanie czuliśmy się jak rodzina i wciąż tak jest. To było doświadczenie budujące więzi. (...) Bardzo kocham Emmy, znam ją od tak dawna. Nie rozmawiałyśmy od lat... ale to jest w porządku. Mam dla niej dużo miłości i mam nadzieję, że odnajdzie swoje szczęście.

"Shameless" zakończyło się w kwietniu tego roku, a Emmy Rossum nie wróciła nawet w finale. Naszą recenzję finału znajdziecie tutaj.

REKLAMA