Twórca "Rodziny Soprano" cofa swoje słowa o finale. David Chase uważa, że zostały źle zinterpretowane

"Rodzina Soprano" (Fot. HBO)

Wydawało się, że po wielu latach twórca "Rodziny Soprano" w końcu potwierdził los Tony'ego. Tymczasem David Chase ostro temu zaprzeczył i powiedział, że to wszystko kwestia interpretacji.

"Rodzina Soprano" zakończyła się, pozostawiając pytanie – czy Tony Soprano (James Gandolfini) zostały zastrzelony w restauracji? Spekulacji nie brakowało, a przez lata toczyły się dyskusje na ten temat. I już kiedy wydawało się, że  David Chase ostatecznie potwierdził los bohatera – ten wszystkiemu zaprzecza.

Rodzina Soprano – David Chase zaprzecza swoim słowom

Wszystko rozchodzi się o rozmowę z The Hollywood Reporter, w której twórca wziął udział z okazji premiery filmowego prequela. Nie zabrakło wypowiedzi na temat finału, w której David Chase potwierdził los Tony'ego i dodał, że początkowa scena śmierci miała być dużo bardziej dosłowna.

Wychodzi jednak na to, że tajemnica wcale nie została rozwiązana. Dziennikarz Matt Zoller Seitz, współautor książki z okazji 20. rocznicy serialu, dodał na swoim Twitterze wpis (via Screen Rant), z którego wynika, że Chase zaprzecza, by cokolwiek potwierdził.

– Rozmawiałem z Davidem Chase'em o jego wywiadzie z The Hollywood Reporter, w którym "potwierdził" zakończenie "Rodziny Soprano". Nie zrobił tego. Poprosił mnie, żebym wypuścił ten cytat: "Każdy, kto wierzy, że powiedziałem w wywiadzie dla Hollywood Reporter, że Tony nie żyje: dla mnie okej. Teraz przestaniecie mnie, k****, wypytywać".

To nie pierwszy raz, gdy twórca zaprzecza swoim wcześniejszym słowom. W styczniu 2019 roku, Chase przypadkiem wygadał się i określił finałowy moment jako "scenę śmierci".

W tej samej rozmowie z The Hollywood Reporter, Chase zdradził także inspirację dla postaci Tony'ego, która zachwyciła wielu fanów. Filmowy prequel serialu można oglądać w kinach. Tutaj znajdziecie naszą recenzję "Wszystkich świętych New Jersey".

Rodzina Soprano jest dostępna na HBO GO

REKLAMA