Kulisy spin-offów "Gry o tron". HBO wydało 30 mln dolarów na skasowany pilot prequela z Naomi Watts

"Gra o tron" (Fot. HBO)

W przyszłym roku poznamy krwawą historię rodu Targaryenów. Wcześniej w planach był inny serial, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Jak się okazuje, kosztował stację HBO ogromną sumę.

W tym roku pojawiło się mnóstwo informacji o potencjalnych spin-offach "Gry o tron". W przyszłym roku będziemy oglądać "Ród smoka", ale to nie pierwszy po "Grze o tron" projekt ze świata Westeros. Dwa lata temu HBO nakręciło pilot serialu "Blood Moon", jednak produkcja nie została zamówiona. Teraz na jaw wyszło więcej szczegółów na ten temat.

HBO wydało 30 milionów na anulowany projekt

W książce Jamesa Andrew Millera "Tinderbox: HBO's Ruthless Pursuit of New Frontiers" znalazły się wypowiedzi samego Georga R.R Martina. Jak zdradził pisarz, on sam zaproponował HBO dwa pomysły – ekranizację "Opowieści z Siedmiu Królestw" ("Tales of Dunk & Egg", który właśnie znalazł scenarzystę) oraz historię krwawej wojny domowej Targaryenów.

– Nagle dowiedziałem się, że w przygotowaniu są cztery prequele. "Ród smoka" był tylko jednym z nich. Pozostałe były pomysłami, które pochodziły od ludzi, którzy, jak przypuszczam, czytali moje książki lub może widzieli jakiś dokument HBO. Zatrudnili czwórkę scenarzystów i nagle trwały prace nad czterema serialami, ale to miało miejsce 10 lat po moim pierwszym spotkaniu na temat "Gry o tron" z Davidem i Danem [D. Benioff i D. Weiss, showrunnerzy serialu] – czytamy.

Gra o tron spin-offy blood moon

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Jednym z projektów było "Blood Moon". Serial miał być kroniką upadku świata od złotej Ery Herosów do jego najmroczniejszej godziny. Główną bohaterką miała być "charyzmatyczna bywalczyni salonów" grana przez Naomi Watts.

Jak poinformowano, władze HBO nie były zadowlone po zobaczeniu gotowego pilota i zdecydowały się nie zamawiać serialu – pomimo ogromnego wkładu finansowego, jaki włożono w produkcję.

– Wydali ponad 30 milionów dolarów na pilot prequela "Gry o tron", który był w trakcie produkcji, kiedy się pojawiłem. Kiedy zobaczyłem jego fragment w kilka miesięcy po moim przybyciu, powiedziałem do Caseya Bloysa [dyrektor programowy HBO], że to po prostu nie działa i nie sądzę, żeby trzymało styl oryginalnej serii. I on nie zaprzeczył, co tak właściwie było ulgą. Więc niestety zdecydowaliśmy się to skasować. Istniała ogromna presja, aby zrobić to dobrze i nie sądzę, że to by się udało – powiedział były prezes WarnerMedia Entertainment Bob Greenblatt.

Obecnie HBO pracuje nad kilkoma projektami ze świata Westeros – w tym animowaną produkcją inspirowaną cesarskimi Chinami oraz historią o księżniczce Nymerii. Czy któryś z projektów poza "Rodem smoka" dojdzie do skutku?

Gra o tron jest dostępna na platformie HBO GO

REKLAMA