Kristin Davis ma dość dyskusji o wyglądzie bohaterek. Gwiazda "I tak po prostu" ostro odpowiada na krytykę

"I tak po prostu" (Fot. HBO Max)

Wokół  "I tak po prostu" nie brakuje dyskusji – nie tylko na temat twistu z premiery, ale także wyglądu bohaterek. Nie spodobało się to Kristin Davis, która ostro odpowiedziała na komentarze.

"I tak po prostu" to kontynuacja kultowego "Seksu w wielkim mieście". Carrie, Miranda i Charlotte powróciły, tym razem jako kobiety po pięćdziesiątce, by zmierzyć się z kolejnymi zawirowaniami życiowymi. Komentarzy dotyczących serialu nie brakuje, a niektóre z nich naprawdę nieźle wkurzyły Kristin Davis.

I tak po prostu – Kristin Davis ostro o krytyce

Aktorka wzięła udział w rozmowie z "The Times" (via Independent), w którym odniosła się do negatywnych komentarzy na temat wyglądu bohaterek:

– Każdy chce komentować – że jest za, przeciw czy coś tam – nasze włosy, nasze twarze, nasze to czy tamto. Poziom intensywności [tych komentarzy] był szokujący. Jestem wkurzona i nie chcę się tak czuć przez cały czas, więc nie patrzę na [komentarze], ale po prostu wiem, że tam są. Ale myślę sobie – będę dosadna – pie*dolcie się. Pie*dolcie się, ludzie, przyjdźcie i zróbcie to lepiej. To jest problem z mediami społecznościowymi, prawda jest taka, że nie wiesz, co ci ludzie robią. Nic o nich nie wiesz. Oni po prostu ciskają w ciebie bombami. To sprawia, że jestem wkurzona.

i tak po prostu kristin davis komentarze

"I tak po prostu" (Fot. HBO Max)

Davis podkreśliła, że podczas pracy nad serialem, paparazzi potrafili czatować po 12 godzin, by zrobić niekorzystne zdjęcie jej oraz dwóm pozostałym gwiazdom serialu –  Sarah Jessice Parker oraz Cynthii Nixon. Kristin Davis przyznała, że czuje się tak samo jak w czasie emisji "Seksu w wielkim mieście", gdy jej wygląd był stale komentowany:

– Co tydzień pisali artykuły o tym, że mam figurę w kształcie gruszki, co wtedy nie było dla mnie komplementem. Stresowało mnie to dość mocno, bo nie mogłam tego uniknąć. Mam wrażenie, że teraz też tak jest.

Gdy w sieci zaczęły pojawiać się wycieki z planu, w sieci nie brakowało negatywnych komentarzy ze strony fanów serialu. Nie brakowało głosów mówiących o tym, że bohaterki wyglądają wręcz karykaturalnie. Zwłaszcza obrywało się kostiumom – przypomnijmy, że oryginalna kostiumografka serialu Patricia Field pracuje teraz we Francji, tworząc kostiumy do serialu Netfliksa "Emily w Paryżu". W ekipie "I tak po prostu" zastąpiła ją jej dawna współpracowniczka Rebecca Weinberg.

Nowe odcinki I tak po prostu w czwartki na HBO GO

REKLAMA