Wyciekły duże spoilery z 4. sezonu "Stranger Things". Sytuacja jest dość nietypowa – nikt niczego nie wykradł

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Ważne informacje z 4. sezonu "Stranger Things" zostały ujawnione w najbardziej nieoczekiwany sposób, a twórcy serialu, bracia Dufferowie, są podobno załamani. W tekście nie ma spoilerów.

Fabuły seriali najczęściej zostają ujawnione przez zdjęcia z planów czy nieuwagę aktorów udzielających wywiady w czasie tras promocyjnych. Jednak twórcy "Stranger Things" mieli do tej pory duże szczęście pod tym względem. Aż do tej pory, bo właśnie wyciekły ważne spoilery z 4. sezonu. I to w najmniej oczekiwany sposób. Co się stało? Sprawę dokładnie opisuje The Hollywood Reporter.

Stranger Things – wyciekły spoilery z 4. sezonu

Sytuacja jest niecodzienna, ponieważ spoilery znalazły się w grze Monopoly, która powiązana jest z 4. sezonem serialu. W sieci znalazły się zdjęcia z kart, zdradzające najważniejsze wydarzenia z nadchodzącego sezonu – który, przypominamy, kosztował Netfliksa rekordowe 30 mln dolarów za odcinek. Karty zaczęły krążyć po sieci już pod koniec zeszłego miesiąca.

Oczywiście, Netflix nie był z tego zadowolony, ale "totalne załamanie" – cytując określenie podane przez osobę z kręgu produkcji, która rozmawiała z THR – przeżyli twórcy serialu, Matt i Ross Dufferowie, z którymi gry w ogóle nie konsultowano. W wątku na Reddicie poświęconemu tej sytuacji jest informacja, że gra została zakupiona legalnie, nie została ukradziona, nikt też nie wypuścił fragmentów przed premierą. Jednak nie ma na razie dowodów zakupu.

Stranger Things sezon 4 monopoly

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Na chwilę obecną sprzedawcy sprzedają Monopoly: Stranger Things nawiązujące do poprzednich sezonów, chociaż na eBayu znajduje się kilka sztuk gry z 4. sezonu. Jedno ze źródeł THR twierdzi, że doszło do zwyczajnej pomyłki, spowodowanej dużą ilością produktów związanych z franczyzą. Nowa wersja gry musiała przejść przypadkową akceptację przed czasem. Jak twierdzi źródło, na które powołuje się The Hollywood Reporter:

– Wnioski zostały wyciągnięte i oczekuję, że przy 5. sezonie będzie więcej spójności [w działaniu].

To nie pierwszy raz, kiedy fabuła filmu bądź serialu została zaspoilerowana przez gadżety. Zdarzało się to w przypadku "Gwiezdnych wojen", co doprowadziło do przesadnej ostrożności ekipy "The Mandalorian". Showrunner Jon Favreau tak bardzo obawiał się wycieków, że nie zgodził się na projektowanie zabawek z Baby Yodą przed premierą serialu. W efekcie te pojawiły się z dużym opóźnieniem.

Z ostatnich zapowiedzi wynika, że w 4. sezonie "Stranger Things" poznamy odpowiedzi dotyczące przeszłości Hoppera i Jedenastki. Tymczasem David Harbour przyznał, że od dawna zna zakończenie "Stranger Things" i zapewnia, że jest piękne i poruszające. 4. sezon "Stranger Things" składa się z dwóch części – pierwsza, składająca się z aż siedmiu odcinków, będzie mieć premierę 27 maja, a druga 1 lipca.

4. sezon Stranger Things od 27 maja na Netfliksie

REKLAMA