Zaskakujący powrót w 4. sezonie "Stranger Things". Gwiazda serialu podzieliła się krwawymi fotkami z planu

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

4. sezon "Stranger Things" zaskoczył fanów nieoczekiwanym powrotem jednego z bohaterów. Co ciekawe, sceny z jego udziałem były reżyserowane przez Zooma. Spoilery.

4. sezon "Stranger Things" zaskoczył widzów w odcinku "Drogi Billy". Gdy Max (Sadie Sink) odkrywa, że stała się celem Vecny, udaje się na grób swojego brata, przekonana, że wkrótce też umrze. Widzowie z pewnością nie spodziewali się, że zaraz ponownie zobaczą Billy'ego.

Stranger Things – zaskakujący powrót Billy'ego

Billy pożegnał się z serialem w 3. sezonie, kiedy oddał życie za nią i jej przyjaciół. Max jest więc przepełniona wyrzutami sumienia, że nie udało się jej nic zrobić. I to właśnie wykorzystuje Vecna, który dopada dziewczynę i atakuje ją za pomocą halucynacji, w których Billy ma do niej pretensje, że go nie ratowała.

Grający Billy'ego Dacre Montgomery podzielił się na Instagramie zdjęciami z powrotu na plan "Stranger Things". Zdradził również, że nie musiał lecieć do USA, żeby to nakręcić – Shawn Levy wyreżyserował sceny z nim za pomocą Zooma.

– Czuję się niezwykle szczęśliwy, że miałem możliwość nakręcenia tych scen w czasie pandemii w swoim rodzinnym mieście Perth (w Australii). Co za błogosławieństwo pracować z tak niezwykłą lokalną ekipą i Shawnem Levym, reżyserującym przez Zooma!

Co ciekawe, wskazówki, że aktor pojawi się w serialu, pojawiały się już wcześniej, a fani podejrzewali nawet, że to on będzie nowym potworem. Z kolei bracia Dufferowie nie ukrywali, że Vecna został zainspirowany "Koszmarem z ulicy Wiązów". Ale nie tylko on – ta seria miała ogromny wpływ na cały 4. sezon.

Przed nami jeszcze dwa finałowe odcinki 4. sezonu, które będą miały premierę 1 lipca. Ale na tym nie koniec, ponieważ czeka nas jeszcze ostatni, 5. sezon serialu.

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA