Czy Steve może zginąć w finałowych odcinkach 4. sezonu "Stranger Things"? Bracia Dufferowie komentują

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Bracia Dufferowie uchylają rąbka tajemnicy na temat losu, jaki czeka Steve'a w drugiej części 4. sezonu "Stranger Things". Co czeka chłopaka w nadchodzących odcinkach? Spoilery!

W pierwszej części 4. sezonu "Stranger Things" Steve (Joe Keery) nie miał szczęścia i został ranny za sprawą demobatów, nietoperzy z Drugiej Strony. Fani martwią się, czy ich ulubiony bohater przeżyje – i choć zdjęcia z sezonu 4B "Stranger Things" pokazują go całego i żywego, choć poturbowanego, teoretycznie wszystko jeszcze jest możliwe. W końcu ekipę z Hawkins czeka rozgrywka, jakiej jeszcze nie było.

Stranger Things sezon 4B – czy Steve zginie?

Co na to wszystko twórcy serialu? Bracia Dufferowie za pośrednictwem TVLine odpowiedzieli na pytanie fanów o dalsze losy Steve'a. Jednak trudno powiedzieć, by ich odpowiedź mogła uspokoić kogokolwiek. Wręcz przeciwnie.

– Wszyscy zawsze martwią się o Steve'a. Uwielbiam to. Zawsze musimy jakoś przywalić Steve'owi, więc z pewnością w tym sezonie demobaty wykonały tę robotę naprawdę dobrze – powiedział Matt Duffer.

Ross Duffer postanowił zasiać jeszcze większe ziarno niepewności, przypominając, że powinniśmy się martwić o wszystkich.

– To niewłaściwe mówić [że jestem] "podekscytowany", ale jestem podekscytowany, że ludzie się niepokoją. I powinni się niepokoić przed dwoma finałowymi odcinkami [4. sezonu] – dotyczy to wszystkich [bohaterów].

Stranger Things sezon 4 Steve Demobats

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

To nie pierwszy raz, kiedy twórcy sugerują, że każdy z bohaterów jest zagrożony. Do zabijania bohaterów nawoływała także gwiazda serialu, Millie Bobby Brown (Jedenastka) mówiąc, że czas, by "Stranger Things" było jak "Gra o tron".

– Musicie zacząć zabijać ludzi. Bracia Dufferowie to wrażliwcy, którzy nie chcą nikogo uśmiercać. Musimy mieć mentalność rodem z "Gry o tron". Zabijcie mnie! Próbowali uśmiercić Davida [Harboura] i przywrócili go z powrotem! To niedorzeczne – powiedziała aktorka.

Czy nadzieje, że "Stranger Things" stanie się bardziej bezlitosne, zostały spełnione? Jest taka szansa, bo twórcy serialu zapowiadają, że finałowe odcinki 4. sezonu są jak prawdziwa "symfonia chaosu" – nie zabraknie emocji i ciosu w serce dla fanów. Oczekiwania na ostatni odcinki 4. sezonu umilają ciekawe akcje promocyjne, jak niezwykłe plakaty brazylijskiego artysty.

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA