Joseph Quinn nie przypomina Eddiego. Zobaczcie jego przemianę w klipie zza kulis 4. sezonu "Stranger Things"

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Joseph Quinn jako Eddie Munson podbił serca fanów "Stranger Things". Widzowie od razu pokochali nowego bohatera, a aktor zdradził, że włożył w rolę sporo pracy. Zobaczcie jego przemianę.

Eddie Munson to nowy bohater "Stranger Things", ale wielu fanom trudno jest sobie wyobrazić serial bez niego. Grający go Joseph Quinn nie ukrywa, że włożył mnóstwo pracy w tę rolę, by wypaść jak najbardziej wiarygodnie. I nie chodzi tylko o charakteryzację, która zajmowała sporo czasu, co widać w materiale poniżej.

Stranger Things sezon 4 – Joseph Quinn o Eddiem

Joseph Quinn jest dziesięć lat starszy niż grana przez niego postać i w rozmowie z The Hollywood Reporter wyjawił, w jaki sposób "odmłodził się" do roli. Ważną częścią przemiany była dieta – aktor schudł ok. 10 kilogramów do roli Eddiego.

– To jest tak świetnie napisane, że wszystko było na stronach [scenariusza]. Już po sposobie, w jaki go przedstawili i w jaki go zgłębiają, widać było, że jest to postać niezwykle wrażliwa. Czułem, że to okazja,  prawdziwy los na loterii. Chciałem wyglądać młodziej, więc przestałem jeść pizzę i pić piwo. (śmiech) Starałem się zrzucić trochę kilogramów, żeby cofnąć lata. Pracowałem też dość intensywnie z genialną trenerką dialektu Mary Howland. Ona jest niesamowita.

Joseph Quinn pochodzi z południowej części Londynu, a dostał rolę amerykańskiego nastolatka. W rozmowie z Vulture opowiedział więcej o tym, jak pracował nad zmianą akcentu.

– On jest ode mnie znacznie młodszy i jak wyraźnie widać nie pochodzi z południowego Londynu. Moja trenerka głosu jest niesamowita i podczas całego procesu kręcenia produkcji przeprowadziła ze mną wiele sesji na Zoomie. Ilekroć spoczywałem na laurach lub nawet czułem, że mi się udało, wracałem do niej, żeby się z nią zobaczyć. Czasami zwątpienie w siebie może być przydatne.

Aktor nie ukrywa, że w przeobrażeniu się w postać pomogła mu także peruka – uważa, że włosy Eddiego to wręcz kolejny bohater "Stranger Things".

– (...) To była świetna zabawa założyć coś, co drastycznie zmieniło to, jak się czułem. Wzorowaliśmy się na wszystkich najważniejszych zespołach heavy-metalowych lat 80 - Eddie Van Halen był dużą [inspiracją], wszyscy z Iron Maiden i Mötley Crüe. To prawdziwa osobna rzecz, prawda?

W jednym ze wcześniejszych wywiadów Joseph Quinn podkreślił, że czuł ogromną presję, ale jak widać po reakcji fanów, nie miał się czego obawiać. Tymczasem pokazano zdjęcia promujące finałowe odcinki – sezon 4B pojawi się na Netfliksie 1 lipca i spodziewajcie się w nim ostatecznego starcia z Vecną (którego charakteryzację możecie obejrzeć tutaj).

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA