George R.R. Martin przyznaje, że ostatnie sezony "Gry o tron" były "poza jego obiegiem". Pisarz wini twórców

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" z jednego z najbardziej kochanych seriali, stała się obiektem krytyki, a finał przeszedł do historii jako katastrofa. George R.R. Martin po raz kolejny odniósł się do tematu.

W dyskusji dotyczącej pogarszającej się jakości  "Gry o tron" nie brakuje głosów, że to wina Davida Benioffa i D.B. Weissa, którzy zignorowali wszelkie wskazówki George R.R. Martina. Gdy w pewnym momencie zabrakło materiału źródłowego, twórcy poszli własną drogą, o czym wspominał agent Martina. Jak teraz pisarz zapatruje się na całą sytuację?

Gra o tron – George R.R. Martin odsunięty od serialu?

George R.R. Martin przyznał w rozmowie z New York Times, że z biegiem czasu jego udział w "Grę o tron" drastycznie zmalał.

– W sezonach 5 i 6, a już na pewno 7 i 8, byłem już dość mocno poza obiegiem.

A jaki był tego powodu? Pisarz nie wygłosił na ten temat monologu, ale jego odpowiedź dość jasno sugeruje, kogo uważa w tej sytuacji za winnego.

– Nie wiem. Trzeba zapytać Dana i Davida – powiedział wprost George R.R. Martin.

gra o tron george r.r. martin

"Gra o tron" (Fot. HBO)

W tym miejscu warto przypomnieć o książce Jamesa Andrew Millera "Tinderbox: HBO's Ruthless Pursuit of New Frontiers". Można znaleźć w niej mnóstwo zakulisowych – i niewygodnych dla HBO – informacji o "Grze o tron". Podobno Martin jasno dawał do zrozumienia, że nie podoba mu się odejście od fabuły pierwowzoru, a twórcy zignorowali jego pomysły.

Pisarz miał także wręcz błagać HBO o więcej sezonów, by w ten sposób naprawić szkody, ale Benioff i Weiss spieszyli się do innych projektów.

– George poleciał do Nowego Jorku na lunch z [ówczesnym szefem HBO Richardem] Pleplerem błagać go, żeby zrobił 10 sezonów po 10 odcinków, ponieważ było na to wystarczająco dużo materiału, i powiedzieć mu, że byłoby to bardziej satysfakcjonujące i bardziej rozrywkowe doświadczenie. [Showrunnerzy D.B. Weiss i David Benioff] byli zmęczeni, i słusznie. Byli wykończeni i chcieli przejść już dalej, więc skrócili serial, a potem zaczęły się negocjacje pod tytułem: na sezonów mogą to rozciągnąć? Bo oczywiście HBO chciało więcej.

Jest szansa, że "Ród smoka" nie popełni tych błędów co "Gra o tron". George R.R. Martin jest jednym ze współtwórców serialu i przed rozpoczęciem prac postawił pewne warunki.

Twórcami serialu "Ród smoka" są także showrunnerowie Miguel Sapochnik i Ryan J. Condal ("Colony"). 1. sezon ma składać się z 10 odcinków.

Ród smoka – premiera 22 sierpnia na HBO i HBO Max

REKLAMA