Hity tygodnia: "Brooklyn 9-9", "The Walking Dead", "Episodes", "Continuum", "Archer"

1 2 3 4 5 6

"Brooklyn Nine-Nine" (1x21 - "Unsolvable")

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)


Andrzej Mandel: Jake i sierżant rozwiązujący nierozwiązywalną sprawę, w taki sposób że chwilami brzuch bolał mnie ze śmiechu (scena z wykrywaczem kłamstw), Rosa i Gina mające wspólny sekret (i zachwyt Charlesa nad trójwarstwowym papierem), kłamstwa Amy. Holt znęcający się nad Peraltą ujawnianiem mu czegoś, czego Peralta i tak zdradzić nie może, a na dodatek jeszcze Scully i Hitchcock okazują się być znakomitymi detektywami. Jak mogłoby zabraknąć hitu dla "B99"?

Nikodem Pankowiak: Podejrzewaliście, że Hitchcock i Scully mogą być dobrymi detektywami? Okazuje się, że są, po prostu częściej powinni zajmować się sprawami sekretnych łazienek. Gwiazdą odcinka i tak niewątpliwie był kapitan Holt i jego hula hop, które przyćmiło nawet Jake'a i jego obsesję na punkcie sprawy, której rozwiązać się nie da. "Brooklyn Nine-Nine" powoli udaje się na zasłużoną przerwę i trzeba przyznać, że robi to w hitowej formie, oby finał utrzymał poziom jego poprzednika.

Marta Wawrzyn: Koledzy wymienili wszelkie możliwe zalety tego odcinka, a mnie do szczęścia chyba by już wystarczył ten obrazek:

Ale skoro zachwycamy się całym odcinkiem, to pójdę w trochę innym kierunku niż moi przedmówcy. Podoba mi się, jak "Brooklyn Nine-Nine" rozwija swoje postacie. Jak dba, byśmy każdego z nich lubili i byśmy każdego uważali za kogoś wyjątkowego. I byśmy rzeczywiście wyczekiwali ewentualnych romansów, a zwłaszcza tego jednego, najważniejszego, który już, już się zaczyna, a jednak zacząć się nie może. Andy Samberg jak zwykle był przeuroczy przez cały odcinek, ale to właśnie końcówka sprawiła, że oczekiwanie na finał wydaje się torturą.

1 2 3 4 5 6