11 moich najlepszych odkryć aktorskich 2014 roku

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Pedro Pascal - "Gra o tron"

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)


Pedro Pascal nie wziął się w superprodukcji HBO znikąd - od lat mieszka w Nowym Jorku i od lat pojawia się na małym ekranie, gościł kiedyś na przykład w mojej ukochanej "Żonie idealnej". Kojarzyłam jego twarz przed "Grą o tron", ale nie wydaje mi się, abym spodziewała się po nim szczególnie zapadającego w pamięć występu. O, jak strasznie się myliłam! Oberyn Martell stał się moim ulubieńcem w zasadzie jak tylko się pojawił na ekranie. "Egzotyczny" akcent, rozbrajający zdrowy rozsądek, niesamowity talent krasomówczy i to cudownie ludzkie zamiłowanie do najprostszej z przyjemności. Ach! Tak radosnych orgii jeszcze w Królewskiej Przystani nie widzieliśmy - choć widzieliśmy tam w zasadzie już wszystko.

Ale nie tylko o to chodzi - Pedro Pascal był równie wiarygodny jako Oberyn hulaka, jak i Oberyn, człowiek honoru, opętany żądzą zemsty na tych, którzy mu odebrali rodzinę. Bardzo szybko zakochałam się w tym facecie, a jednocześnie cały czas miałam przeświadczenie, że kibicując mu, stoję po prostu po właściwej stronie. Co w przypadku "Gry o tron" rzadko jest takie oczywiste, bo też nieczęsto pojawia się bohater, który jest najzwyczajniej w świecie dobry, a przywary czynią go tylko bardziej ludzkim i wywołują uśmiech zrozumienia.

Trochę szkoda, że Pedro Pascal nie został za tę rolę bardziej doceniony - nagrody, gdzie te nagrody? - bo obok Petera Dinklage'a to właśnie on był dla mnie najjaśniejszą gwiazdą 4. sezonu "Gry o tron". Rządził też w internecie, na Twitterze i Instagramie, gdzie razem z Leną Headey wrzucali świetne fotki zakulisowe.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
REKLAMA