7 seriali, które warto obejrzeć zamiast "Belle Epoque"

"Belle Epoque" (Fot. TVN)

0
1 2 3 4 5 6 7

"Penny Dreadful"

"Penny Dreadful" (Showtime)

"Penny Dreadful" (Showtime)


W tym przypadku nie ma mowy o inspiracji, a trochę szkoda. Bo akurat w tym klimatycznym wiktoriańskim horrorze, który stawia raczej na budowanie atmosfery niż na pospolite straszenie, można podejrzeć, jak stworzyć mroczny klimat i zachować przy tym elegancję. Dziejące się pod koniec XIX wieku "Penny Dreadful" słynie przede wszystkim właśnie z tego, że jest piękne, stylowe i wysmakowane, zarówno od strony wizualnej, jak i muzycznej (Abel Korzeniowski, ach!).

Teoretycznie coś, co jest ładne i czyste, nie powinno wyglądać realistycznie, prawda? Dla TVN-u w każdym razie jest to problem nie do przeskoczenia. A tymczasem operatorzy "Penny Dreadful" zbudowali mrok raczej przy pomocy światła i filtrów, niż pokrywania wszystkiego warstwą kurzu czy błota (jak np. w "Tabu"). To wielka sztuka, stworzyć wiktoriański serial, który nie do końca trzyma się realiów epoki, a jednak nikt na to nie narzeka, bo widzowie zajęci są przeżywaniem tego, że oto oglądają prawdziwą poezję na ekranie.

"Belle Epoque" też mogłoby pójść w takim kierunku - jeśli TVN-owi tak bardzo zależało na tym, abyśmy podziwiali, ile pieniędzy poszło na kostiumy - ale problem polega na tym, że potrzebny jest dobry scenariusz i aktorzy, którzy są w stanie udźwignąć jego ciężar. Nie da się napisać na kolanie czegoś, co ma sprawiać wrażenie literatury na ekranie. No i pewnie nie ma co marzyć o puszczaniu tego w telewizji ogólnodostępnej - ani w Polsce, ani nigdzie indziej.

1 2 3 4 5 6 7