7 seriali, które warto obejrzeć zamiast "Belle Epoque"

"Belle Epoque" (Fot. TVN)

0
1 2 3 4 5 6 7

"Copper"

"Copper" (Fot. BBC America)

"Copper" (Fot. BBC America)


"Copper" (w polskiej wersji "Stróż prawa") to chyba najsłabsza z wszystkich dzisiejszych propozycji, ale wciąż - polskie twory serialopodobne dzielą lata świetlne nawet od takiej "zwykłej" produkcji BBC America. Serial, którego akcja osadzona jest w Nowym Jorku po wojnie secesyjnej, ma pomysł na siebie i swój klimat.

A przede wszystkim świetny jest tytułowy stróż prawa, Kevin Corcoran, w skrócie Corky, w którego wciela się Tom Weston-Jones. To były bokser i żołnierz, który ostatecznie został gliną. Jak na Irlandczyka przystało, Corky potrafi być krewki i narwany, ale przede wszystkim to człowiek naznaczony tragedią. Kiedy wrócił z wojny, okazało się, że jego mała córeczka nie żyje, a żona zaginęła. Rozpoczyna więc poszukiwania, w międzyczasie pijąc i spędzając wieczory w burdelu. Ten facet to skomplikowany bohater, żyjący w skomplikowanych moralnie czasach bardzo szybkich przemian polityczno-społecznych.

I serial bardzo dobrze te czasy portretuje, przy okazji wciągając w prywatne perypetie swoich bohaterów. Corky'emu towarzyszy w codziennej pracy dwóch kumpli z armii - Robert Morehouse (Kyle Schmid), syn bogatego przemysłowca z Piątej Alei, i czarnoskóry lekarz Matthew Freeman (Ato Essandoh), który jest interesujący już ze względu na to, co musiał przejść, żeby być w stanie wykonywać swój zawód. Ta trójka wystarczy, żeby przyjemnie spędzać z "Copperem" czas, nawet jeśli nie wszystko w serialu zachwyca.

1 2 3 4 5 6 7