7 rzeczy, które uczyniły mój tydzień lepszym

"Twin Peaks" (Fot. Showtime/Entertainment Weekly)

0

Pierwszy wielki hit platformy Hulu, świetne "Dear White People" Netfliksa, zapowiedź całych wakacji w Twin Peaks i "American Gods" tuż za rogiem. Jak Wam się podoba ten tydzień serialowy?

1. Platforma Hulu wreszcie ma prawdziwy hit

Z różnych względów feministyczny manifest przeniesiony na mały ekran nie jest serialem dla każdego. Ale miliony osób już oszalały na punkcie "Opowieści podręcznej" i będą z niecierpliwością wypatrywać każdego kolejnego odcinka. Mam nadzieję, że platforma Hulu, która od kilku lat usilnie dobijała się do streamingowej pierwszej ligi, dzięki zainwestowaniu w ten ambitny projekt znacząco urośnie, zacznie produkować więcej dobrych seriali i być może też pomyśli wreszcie o ekspansji międzynarodowej.

Na razie cieszę się, że "Opowieść podręcznej" powstała i że Polacy - dzięki ShowMaksowi, który pokazuje nowe odcinki dzień po emisji w USA - też biorą udział w światowej dyskusji, jaką serial wywołał. Podoba mi się też bardzo model emisji - trzy odcinki na dzień dobry i kolejne co tydzień to znacznie lepszy system niż "macie tu cały sezon i róbcie z nim, co chcecie". Dzięki temu będziemy o "Opowieści podręcznej" rozmawiać przez dwa miesiące non stop, a nie tylko jeden weekend.

2. Netfliksowi udało się "Dear White People"

A skoro mowa o serialach na jeden weekend, bardzo Wam polecam "Dear White People". To świetna, celna satyra społeczna, która potrafi bawić, prowokować i sprawiać, że widz robi użytek z szarych komórek. Obejrzałam całość w jeden wieczór i chcę więcej.

3. Bardzo dobrze zapowiada się też "GLOW"

Jeśli jakimś cudem jeszcze nie jesteście zakochani w Alison Brie, po tym teaserze będziecie. Więcej o serialu tutaj.

4. Za chwilę debiutują "Amerykańscy bogowie"

Już dziś w USA i jutro na Amazon Prime Video w Polsce i na świecie debiutuje serial "American Gods" Bryana Fullera. Ostatnia porcja teaserów pokazuje, że jest na co czekać. Swoją drogą, pamiętacie, żeby kiedyś końcówka kwietnia aż tak obfitowała w świetne premiery?

5. Reżyser "La La Land" stworzy telewizyjny musical

O projekcie na razie wiele nie wiadomo - nie wiadomo nawet, czy chodzi o serial, czy tylko film telewizyjny - ale hasła "Damien Chazelle", "muzyka" i "Paryż" w zupełności mi wystarczą. Czekam!

6. Showtime przypomniał sobie o "Episodes"

Chyba nie tylko ja straciłam nadzieję, a tu proszę: "Episodes" żyje i wróci 20 sierpnia. Oczywiście taka data premiery to znak, że serial jest na wylocie i nikt już o niego nie dba, ale to w tym momencie już bez znaczenia. Ważne, że po 29 miesiącach przerwy dowiemy się, co tam słychać u Matta i spółki.

7. A do tego całe wakacje w Twin Peaks!

Wiedzieliśmy, że 18 odcinków "Twin Peaks" to dużo, ale chyba dopiero kiedy Showtime oficjalnie podał datę finału - 3 września - dotarło do nas wszystkich, że to oznacza całe wakacje w daglezjowych lasach. Teraz wypada tylko modlić się, żeby nowe "Twin Peaks" dorównało staremu.