Nasz top 10: Najlepsze seriale grudnia 2018

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

1. "Wspaniała pani Maisel" (powrót na listę)

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

Nie da się ukryć, że w 2. sezonie produkcji Amazona można dostrzec elementy klasycznej kontynuacji. Jest tu wszak więcej wszystkiego, za co pokochaliśmy serial rok temu, na czele z rozsadzającą ekran energią, ale całość nabrała większego rozmachu, fundując nam choćby wycieczki do Paryża czy Catskills. Wielkim błędem byłoby jednak traktowanie tej odsłony "Wspaniałej pani Maisel" jako typowego sequela – takie pójście na łatwiznę to nie w stylu Amy Sherman-Palladino i Daniela Palladino.

Duet stojący za serialem obrał znacznie trudniejszy kierunek, pozwalając rozwijać się swojej bohaterce, ale unikając popadania w fabularne schematy. Oglądaliśmy zatem, jak Midge (jeszcze lepsza niż dotąd Rachel Brosnahan, zresztą po raz kolejny doceniona Złotym Globem) wspina się więc mozolnie po szczeblach kariery, na czym cierpi oczywiście jej życie prywatne, lecz nie szuka przy tym złotego środka. Wręcz przeciwnie, o czym mieliśmy tym sezonie kilka okazji, by się przekonać, to stand-up wygrywał w tym starciu, czyniąc z pani Maisel znacznie bardziej skomplikowaną, a zarazem ludzką postać, niż mogliśmy podejrzewać.

Bohaterka pozostała wprawdzie sobą z zeszłego sezonu – przebojową, nieco szaloną i pełną uroku kobietą – ale jednocześnie pokazała, że potrafi być charakterna też w mniej przyjemnym znaczeniu, a niekiedy nawet egoistyczna. Czy to źle? Skądże znowu, to tylko sprawia, że jej już wyrobiony wizerunek scenicznej petardy i wzorowej pani domu nabrał jeszcze więcej barw. Oto okazało się, że połączenie jednego z drugim jednak nie będzie całkiem bezbolesne, coś trzeba będzie poświęcić, a ktoś z pewnością na tym ucierpi. I bardzo dobrze, bo pomimo całego swojego uroku, "Wspaniała pani Maisel" nie jest bajką.

Znacznie bliżej jej do słodko-gorzkiej historii o trudnej drodze na szczyt i wyrzeczeniach jej towarzyszących. A także opowieści o ludziach, którym daleko do ideałów, ale nie sposób ich za to krytykować, w końcu nikt nie jest doskonały. Ba, ten sezon udowodnił, że nawet dotąd przerysowane postaci mogą pokazać ludzką twarz, zaskoczyć swoją normalnością, a wręcz dać się zrozumieć.

A że do tego dostaliśmy więcej stand-upów Midge, smutne rozmowy przy barze i jeszcze smutniejsze piosenki o samotności, niezwykłe spotkanie z pewnym malarzem, kolorowe wakacje z piekła rodem, a nawet wplątany gdzieś między to wszystko wątek matematyków i agentów CIA, to trudno, żeby efektem nie było pierwsze miejsce w naszym rankingu. Nie mam pojęcia, jak w całym tym szaleństwie udało się zachować ludzką twarz, ale mam nadzieję, że twórcy nie zejdą z tej ścieżki – bo na dłuższą metę to nie błyskotliwe dialogi, pastelowe kolory i dzika energia, a właśnie ona sprawi, że "Wspaniała pani Maisel" będzie się wybijać ponad konkurencję. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10