Michał Żebrowski jako lektor w zwiastunie "Wiedźmina". A co byście powiedzieli na cały serial w takiej wersji?

"Wiedźmin" (Fot. Netflix)

0

Czyżby Netflix szykował się do zatrudnienia Michała Żebrowskiego jako lektora w polskiej wersji "Wiedźmina"? Pojawiła się ciekawa wersja zwiastuna, w których spotyka się dwóch wiedźminów.

Netflix zasłynął w naszym kraju fajnymi akcjami promocyjnymi seriali, które mają przyciągać nie garstkę fanów światowej popkultury (ci i tak już z serwisu korzystają), a tych, którzy wolą to co polskie. Mieliśmy więc "Orange Is the New Black" z Beatą Kozidrak i Magdą Gessler, Monikę Brodkę w reklamie "Stranger Things" czy telefon ze skarbówki do Profesora z "Domu z papieru". A jaki jest pomysł na "Wiedźmina"?

Wiedźmin – Michał Żebrowski w zwiastunie

Kilka dni temu na kanale użytkownika Navi na YouTube pojawił się zwiastun netfliksowego "Wiedźmina" nie z polskimi napisami, a z lektorem. Ten lektor to ktoś dobrze polskim fanom znany – Michał Żebrowski, czyli Geralt z serialu TVP.

Jak podkreśla właściciel kanału, który wspiera akcję "Chcemy 'Wiedźmina' z polskim dubbingiem", nie jest to projekt fanowski. To oficjalny zwiastun z polskim lektorem, który przez kilkanaście godzin był dostępny na Netfliksie, zanim go usunięto.

O co chodzi? Czy to tylko element kolejnej akcji promocyjnej i na zwiastunach się skończy? A może Netflix przygotowuje grunt pod ogłoszenie, że "Wiedźmin" w Polsce będzie dostępny z Michałem Żebrowskim jako lektorem? Jakiś ukłon pod adresem polskich fanów na pewno by nie zaszkodził.

Wiedźmin – kiedy premiera serialu Netflix?

Zgodnie z oficjalnym opisem od Netfliksa, serialowy "Wiedźmin" będzie pełną rozmachu opowieścią o przeznaczeniu i rodzinie. Akcja dzieje się na Kontynencie, gdzie ludzie, elfy, wiedźminy, gnomy i potwory walczą o przetrwanie i gdzie dobro i zło nie dają się tak łatwo rozróżnić. Główne role grają Henry Cavill (Geralt z Rivii), Anya Cholatra (Yennefer) i Freya Allan (Ciri). 1. sezon będzie liczyć 8 odcinków.

Premiery możemy spodziewać się przed końcem roku, przy czym nie wiadomo kiedy dokładnie. Początkowo krążyła data 20 grudnia jako najbardziej prawdopodobna. Pod koniec sierpnia atmosferę podgrzał Giovanni Eūgene Altamarquéz, jeden z producentów wykonawczych serialu, który na Twitterze zasugerował, że "Wiedźmina" zobaczymy już w listopadzie. Tweety od tego czasu zdążyły zniknąć – pozostaje czekać na oficjalne ogłoszenie daty premiery.