Co w 4. sezonie "Stranger Things"? Jeden odcinek więcej i historia jednej z ulubionych postaci fanów

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

0

Ekipa "Stranger Things" zaczyna pracę nad 4. sezonem, a to oznacza więcej zakulisowych plotek. Najnowsze mówią o dodatkowym odcinku i niespodziance dla fanów jednej z postaci.

Choć produkcja 4. sezonu "Stranger Things" dopiero rusza, ostatnie tygodnie to wysyp różnych nieoficjalnych informacji. Amerykańskie media już widzą koniec serialu na horyzoncie, pytanie, czy nastąpi on po 5. sezonie, czy po 4. sezonie, ale składającym się z dwóch części. Wszystko wskazuje na to, że bracia Dufferowie rozplanowali dwie kolejne serie, jakkolwiek nie zostałyby one ponumerowane, i na tym chcą zakończyć serial.

Stranger Things – więcej odcinków w 4. sezonie?

Nie oznacza to, że cokolwiek zostanie skrócone, bo Stranger Things" od początku było planowane na cztery lub pięć sezonów. Niektóre wątki wręcz mogą zostać wydłużone. Michael Ausiello z TVLine, który ma najlepsze (i najczęściej sprawdzające się) plotki w branży, donosi, że 4. sezon "Stranger Things" może składać się z dziewięciu, a nie ośmiu odcinków, jak pierwotnie planowano. To by oznaczało, że przed nami jeden z dwóch najdłuższych sezonów serialu.

Co więcej, przynajmniej jeden z tych dziewięciu odcinków ma zostać poświęcony na origin story jednej z ulubionych postaci fanów. Ausiello nie podaje nawet przypuszczeń, o kogo może chodzić. Ale narzuca się analogia do sezonu 2, który jako jedyny miał dziewięć odcinków (pierwszy i trzeci miały po osiem), w tym poświęcone historii Jedenastki "The Lost Sister". Czy 4. sezon pójdzie podobną ścieżką, tylko z inną postacią? I kto nią będzie?

Na pewno wiemy, że Matt i Ross Dufferowie planują poszerzenie serialowego świata i znaczące wyjście poza Hawkins. Co to dokładnie oznacza? Być może nowe miejsce w Ameryce, to, w którym teraz mieszkają Joyce, Will i Jedenastka.

A może znacznie dłuższy wątek w Rosji, gdzie może, ale nie musi znajdować się szef policji Hopper (przy założeniu, że przeżył). Fakt, że zdjęcia do 4. sezonu "Stranger Things" zaczęły się nie w Atlancie, tylko na Litwie, w tym samym więzieniu, gdzie powstawał "Czarnobyl", z pewnością ma znaczenie.

Stranger Things jest dostępne w serwisie Netflix