Jesse Williams widział swój ostatni odcinek "Chirurgów". Przyznaje, że tak silnych emocji się nie spodziewał

"Chirurdzy" (Fot. ABC)

Jesse Williams obejrzał odcinek "Chirurgów", w którym żegnamy Jacksona, i przyznaje, że zrobiło się naprawdę sentymentalnie. "Było trochę bardziej emocjonalnie, niż się spodziewałem" – mówi.

Końcówka 17. sezonu "Chirurgów" okazała się czasem kolejnych pożegnań. Jackson Avery (Jesse Williams) spakował walizki i wyjechał prowadzić rodzinną fundację w Bostonie, a w ostatniej chwili dołączył do niego też Tom Koracick (Greg Germann).

Chirurdzy: Jesse Williams o swoim ostatnim odcinku

Williams pojawił się ostatnio w "The Ellen Show", gdzie zdradził (wypowiedź zaczyna się od minuty 4:55), że obejrzał swój ostatni odcinek. Aktor, który grał w "Chirurgach" przez 12 sezonów, przyznał, że aż takich emocji się nie spodziewał.

– Było trochę bardziej emocjonalnie, niż się spodziewałem, szczerze mówiąc. To była długa, piękna, po prostu spektakularna podróż. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim osobom zaangażowanym, poczynając od Shondy [Rhimes] – powiedział.

Jak zaznaczył, "Chirurdzy" przynieśli mu nie tylko jedną z najważniejszych ról w dotychczasowej karierze, ale także szansę, żeby zdobyć pierwsze doświadczenie reżyserskie – za co również jest niesamowicie wdzięczny. Miał też okazję obejrzeć montaż scen z Jacksonem z różnych lat i wtedy zrobił się naprawdę sentymentalny.

– Zobaczenie, jak ten młody dzieciak zaczynał i jaka była droga postaci, nadało dla mnie trochę kontekstu temu wszystkiemu – przyznał Williams.

Czy Jesse Williams może jeszcze wrócić do roli z "Chirurgów"? Fanom marzy się spin-off z Jacksonem i April (Sarah Drew), któremu Williams nie mówi "nie". Zaznacza jednak, że w tym momencie ma zupełnie inne plany – chce "wyjść w dzicz tak jak Jackson i robić coś innego i nowego".

"Chirurdzy" tymczasem otrzymali zamówienie na 18. sezon, a szefostwo telewizji ABC sugeruje, że na tym wcale się nie skończy.

REKLAMA