David Harbour właśnie potwierdził 5. sezon "Stranger Things". Twórcy już rozpoczęli wielkie planowanie

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Podczas gdy widzowie wyczekują 4. sezonu "Stranger Things", twórcy już planują kolejny. David Harbour praktycznie właśnie potwierdził, że 5. sezon serialu jest pewny.

Ekipa "Stranger Things" powróciła na plan jesienią ubiegłego roku, po tym jak prace zostały wstrzymane z powodu pandemii. Zdjęcia zbliżają się już do końca. Ale 4. sezon nie będzie finałowym. Chociaż 5. sezon nie został oficjalnie zamówiony, David Harbour, który w serialu gra szefa policji Jima Hoppera zasugerował dalszy rozwój jego wątku z Jedenastką (Millie Bobby Brown).

Stranger Things: David Harbour potwierdza 5. sezon

Aktor obecnie promuje film "Czarna Wdowa", jednak podczas rozmowy w Pop Culture Spotlight serwisu SiriusXM, prowadząca Jessica Shaw zapytała go także o losy Hoppera i Jedenastki.

– Cóż, wydaje mi się, że na liście od Netfliksa z rzeczami, o których mogę mówić, widnieje, że nie mogę mówić, że będzie 5. sezon. Gdybyś była na planie z kimś, kto robi serial, który może mieć 5. sezon, jestem pewien, że ci ludzie – jeżeli byłabyś z nimi tak blisko jak ja z braćmi Dufferami – prawdopodobnie poruszyliby sprawy, które dotyczyłyby następnego sezonu. To znaczy, wiesz, od początku rozmawiałem z nimi o tym gościu [Hopperze], o tym, co by było. I oni dyskutowali ze mną o nim, i to było głębokie i poruszające – powiedział aktor.

Stranger Things sezon 5 czy będzie

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Jednym z kluczowych wątków w "Stranger Things" jest relacja Hoppera i Jedenastki. Pomiędzy szeryfem a dziewczyną powstała prawdziwa więź na wzór ojca i córki.

– W tym [czwartym] sezonie zaczynamy tworzyć podwaliny pod parę rzeczy, które mają przynieść rezultaty w przyszłości, jeśli chodzi o konstrukcję wątków. Chodzi mi o to, że jednym z nich było zmartwychwstanie z poprzedniego życia, które miał [Hopper], jeśli chodzi o ojcostwo oraz ojcowską więź z Jedenastką i ponowne przyjrzenie się temu. A teraz musi zostać wskrzeszony, aby stworzyć coś nowego. A więc mamy tę fałszywą śmierć i zmartwychwstanie, i zobaczymy, co będzie potem. Ale oni mają dalszy plan i to jest naprawdę ekscytujące – dodał Harbour.

Aktor nawiązał do wątku Hoppera z 4. sezonu. Jak wiadomo, bohater przebywa w rosyjskim więzieniu. Wcześniej Harbour sugerował, że powrót szefa policji Hawkins będzie miał w sobie coś z historii Gandalfa z "Władcy Pierścieni". Nowy sezon zobaczymy prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA