Pierwsza randka Carrie po stracie Biga w "I tak po prostu". Scenarzystki o kulisach feralnego spotkania

"I tak po prostu" (Fot. HBO Max)

W najnowszym odcinku "I tak po prostu" Carrie powróciła do randkowania. Scenarzystki opowiedziały, w jaki sposób postanowiono, że bohaterka jest gotowa na nową relację

Carrie już w pierwszym odcinku "I tak po prostu" straciła miłość swojego życia. Po miesiącach żałoby i próbach uporania się ze stratą męża, bohaterka ponownie znalazła się w randkowym świecie. Co mówią twórcy?

I tak po prostu: Scenarzystki o randce Carrie

Scenarzystki odcinka, Julie Rottenberg i Elisa Zuritsky, rozmawiały na temat wielkiego wyjścia Carrie z portalem TVLine. W jaki sposób podjęto decyzję, żeby Carrie w ogóle poszła na randkę? Przede wszystkim rozpoczęto od przeskoku czasowego – akcja poprzedniego odcinka, "Diwali", działa się jesienią, więc pozwolono Carrie spędzić zimę z laptopem i wyjść na świat wiosną – z gotową nową książką. Ale i tak nie brakowało dyskusji, czy to nie za wcześnie.

– Powiedzieć, że było dużo dyskusji o tym, jak sprawić, żeby ona poszła na randkę, to nic nie powiedzieć. (...) Naprawdę chcieliśmy spróbować znaleźć czuły punkt – w jaki sposób Carrie Bradshaw mogłaby w ogóle rozważyć pójście na kolejną randkę? Nie sądzę, aby ktokolwiek z nas wyobrażał ją sobie jako osobę, która od razu nie chce być sama i spieszy się, aby wrócić do świata randek – opowiadała Elisa Zuritsky .

i tak po prostu randka carrie Jon Tenney

"I tak po prostu" (Fot. HBO Max)

Scenarzystka podkreśliła, że wiele do powiedzenia w sprawie miała Sarah Jessica Parker, z którą konsultowano sposób w jaki bohaterka powróci do randkowania.

– [Sarah Jessica Parker] wyraziła opinię na temat sposobu, w jaki miałoby się to odbyć, czy też sposobu, w jaki nie chciałaby, aby to się odbyło. Naprawdę nie chcieliśmy, aby ktokolwiek z jej przyjaciół mówił: wyjdź wreszcie, to już czas!

W najnowszym odcinku Carrie spotkała się z przystojnym nauczycielem Peterem (Jon Tenney). Randka nie poszła do końca pomyślnie – oboje się upili i wymiotowali na ulicy, jednak potem wpadli na siebie podczas charytatywnej akcji i zgodzili się spotkać ponownie. Jak się okazuje, początkowo Peter miał być postacią epizodyczną.

– To dosłownie miało szybkie wyjście restauracji i od razu miał zniknąć. On naprawdę miał być spisany na straty. [Ale] im bardziej bawiliśmy się pomysłem i tym, co strasznego może się wydarzyć [na ich randce], tym bardziej nas do niego ciągnęło. Pod pewnymi względami to jak najgorsza, najbardziej katastrofalna pierwsza randka w historii, a z drugiej strony jest coś trochę spajającego w tak okropnej pierwszej randce – powiedziała Julie Rottenberg.

Czy relacja Petera i Carrie się rozwinie? Zdjęcia z przecieków tak właśnie sugerują, a scenarzystki potwierdzają, że "on nie zniknie tak szybko". Co jeszcze czeka Carrie w nowych odcinkach? Teaser odcinka nr 8 zapowiada m.in. problemy ze zbyt głośnymi sąsiadami.

Nowe odcinki I tak po prostu w czwartki na HBO GO

REKLAMA