Showrunnerka "Wiedźmina" ma dość hejtu na Twitterze. Wszystko przez dyskusję z konserwatywnym "fanem"

"Wiedźmin" (Fot. Netflix)

Na temat 2. sezonu "Wiedźmina" nie brakowało wszelkiego rodzaju dyskusji. Do tej pory showrunnerka serialu chętnie dyskutowała z fanami, a nawet hejterami, ale teraz powiedziała: dość.

"Wiedźmin" powrócił w grudniu z 2. sezonem, który wywołał prawdziwą lawinę krytyki. Oberwało się zwłaszcza showrunnerce serialu Lauren S. Hissrich – na change.org pojawiła się nawet petycja w sprawie jej odwołania. Do tej pory Hissrich nie stroniła od dyskusji z fanami, ale teraz ma już dość.

Wiedźmin: Lauren S. Hissrich ma dość hejterów

Przez kilka dni showrunnerka "Wiedźmina" prowadziła na Twitterze dyskusję ze znanym z konserwatywnych poglądów youtuberem Jeremym Hamblym, który prowadzi kanał o nazwie TheQuartering. W jego wpisie znalazły się m.in. oskarżenia o to, że Henry Cavill marnuje się na drugim planie, a w serialu poświęcono za dużo czasu postaciom kobiecym.

– Henry Cavill został całkowicie zmarnowany w "Wiedźminie". Geralt nadal gra drugie lub trzecie skrzypce w swoim własnym serialu, bo cóż... Netflix. Scenarzyści mają obsesję na punkcie silnych, niezależnych kobiet, które nie potrzebują żadnego mężczyzny, że ignorują to, co większość z nas chciałaby oglądać.

Hissrich udostępniła tweeta w ramach żartu, pisząc, że to ona jest tą silną, niezależną kobietą, którą TheQuartering próbuje winić za to, że jest takim smutnym człowiekiem. I rozpętała się prawdziwa wojna.

Pomiędzy youtuberem, Hissrich i innymi internautami rozgorzała dyskusja, w której poruszono m.in. kwestie rasowe, kwestie inkluzji, bigoterii, mizoginii itp. Szambo się wylało, wiele wypowiedzi znacząco przekraczało granice dobrego smaku. W końcu fani zaczęli zwracać uwagę, że Hissrich daje przyzwolenie na hejt.

Awantura zakończyła się konkluzją Hissrich, że przestanie wchodzić w tego typu pyskówki. Showrunnerka zakończyła dyskusję wymowną grafiką oraz napisała, że od teraz na jej Twitterze będzie można znaleźć informacje o "Wiedźminie", zdjęcia jej kotów i cytaty z jej dzieci. Dorzuciła także wymowną grafikę o paradoksie tolerancji, zapewniając, że więcej już mowy nienawiści tolerować nie zamierza.

– W tym tygodniu często mi to wysyłano. Pewien mądry nieznajomy zwrócił uwagę, że moje tweety były formą tego: prosiłam moich obserwujących, aby byli tolerancyjni, a chwilę potem sama odnosiłam się do rzeczy – mowy nienawiści, bigoterii – których osobiście nie tolerowałbym na mojej stronie.

Tymczasem prace nad 3. sezonem trwają pełną parą. Według nieoficjalnych informacji zdjęcia rozpoczną się w marcu. Fabuła ma być oparta na książce "Czas pogardy", ale pojawi się również znaczący wątek z "Krwi elfów". Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 3. sezon "Wiedźmina" zobaczymy prawdopodobnie na początku 2023 roku.

2. sezon Wiedźmina jest dostępny na Netfliksie

REKLAMA