Jeśli spotkacie Briana Coxa, nie proście go o słynne "f*ck off". Gwiazda "Sukcesji" ma tego serdecznie dość

"Sukcesja" (Fot. HBO)

Trudno wyobrazić sobie "Sukcesję" bez Logana Roya i jego słynnego "f*ck off". Tymczasem Brian Cox wprost mówi, że ma serdecznie dość próśb fanów o wypowiedzenie tej kwestii.

"Sukcesja" to serial uwielbiany na całym świecie, a Brian Cox jako Logan Roy stworzył jedną z najbardziej skomplikowanych kreacji we współczesnej telewizji. W pamięć szczególnie zapada słynne "f*ck off" bohatera, ale aktor ma dość wiecznych prób fanów, by to wypowiedział – zwłaszcza w nieodpowiednich miejscach.

Sukcesja – Logan Roy ma dość próśb fanów

Logan Roy to wyrachowany i zimny człowiek, ale kompilacja wszystkich momentów, w których mówi swoje kultowe "f*ck off", potrafi wywołać salwy śmiechu. Nic dziwnego, że fani często proszą aktora, by przez moment potraktował ich tak, jak Logan swoje dzieci. A on już nie chce tego robić, bo podobno zdarza się to ciągle

– Nie jest to najłatwiejsza rzecz, jaką można powiedzieć ludziom. Zaczęło się to, kiedy grałem w L.B.J. [prezydenta Lyndona B. Johnsona] w jednym z nowojorskich teatrów. Pewnego wieczoru wyszedłem, a tam była młoda para, bardzo miła, może 17-letnia, która nagrywała wideo i spytała, czy mógłbym im powiedzieć, żeby się odpier**lili – opowiadał Cox w rozmowie z The Hollywood Reporter.

Aktor wspomniał, że nie byłoby to aż takie złe, gdyby nie fakt, że widzowie często proszą o to w nieodpowiednich miejscach, jak podczas jego udziału na spotkaniu związanym z ruchem #MeToo:

– Ale najgorzej było tutaj, w Los Angeles, kiedy poszedłem na spotkanie Ronana Farrowa, w ramach akcji #MeToo. Ronan Farrow wydał swoją książkę, były tam te wszystkie kobiety z Hollywood i było bardzo intensywnie. Stałem z tyłu, a potem [kobiety] odwróciły się, zobaczyły mnie, [wycelowały] we mnie kamerę i powiedziały: "Czy możesz nam powiedzieć, żebyśmy się odpier**liły?". Odpowiedziałem, że to jest spotkanie #MeToo, czy to naprawdę właściwe, żeby prosić mnie o powiedzenie wam, żebyście się odpier**liły? I czy to oznacza, że zostanę skasowany?

Zgodnie z nieoficjalnymi informacji, zdjęcia do 4. sezonu "Sukcesji" mają ruszyć jeszcze w tym miesiącu. Na ten moment nie wiadomo, ile sezonów "Sukcesji" powstanie, ale prawdopodobnie nie więcej niż pięć.

Sukcesja jest dostępna w serwisie HBO Max

REKLAMA