Netflix udostępnił wyciętą scenę z "Sandmana". Poznajcie zaskakujący kontekst wydarzeń z 1. odcinka

"Sandman" (Fot. Netflix)

Netflix udostępnił wyciętą scenę z 1. odcinka "Sandmana". Dodaje ona więcej charakteru i kontekstu sytuacji uwięzienia głównego bohatera oraz jednej z uwikłanych w to postaci. Zobaczcie wideo!

Netflix udostępnił wyciętą scenę z 1. odcinka serialu "Sandman" pt. "Sen sprawiedliwych". Widzimy w niej Alexa (Laurie Kynaston) – dodatkowa scena nadaje więcej kontekstu jego zachowaniu w serialu.

Sandman – wycięta scena ze Snu sprawiedliwych

Udostępniona scena zaczyna się ujęciem, które znamy z serialu: Alex czyta gazetę, a w niej doniesienia o osobach, które zapadły na tajemniczą chorobę i nie mogą się obudzić. Jego czytanie przerywa lokaj, popędzając chłopaka do pracy. I na tym w serialu kończy się to ujęcie. Netflix w wyciętej scenie pokazał nam jednak, że zanim chłopak wyszedł przed dom, porozmawiał ze swoim ojcem Roderickiem Burgessem/Magusem (Charles Dance). I nie była to przyjemna rozmowa.

Słyszymy w niej, jak Alex zarzuca ojcu, że cała ta choroba zaczęła się w momencie, gdy "pojmaliśmy Morfeusza". Magnus prycha kpiąco na słowo "pojmaliśmy", po czym dodaje, że od tego czasu żyją w bogactwie i że mu się to należy jako rekompensata za problemy, skoro Sen się do niego nie odzywa i nie chce mu oddać zmarłego syna.

– Może gdybyś go wypuścił, to by to zrobił – odpowiada Alex.

Scena wydaje się niewielka i nic nie znacząca, ale pokazuje, że Alex rozwiązał zagadkę i domyślił się, że choroba snu spowodowana jest przez uwięzienie Morfeusza. I że przez działania jego ojca ludzie na całym świecie cierpią. Dużo lepiej tłumaczy to też jego rozdarcie, gdy próbuje z Morfeuszem porozmawiać i przekonać go do współpracy.

Choć bonusowy odcinek i udostępniona teraz scena mogą dawać nadzieję na 2. sezon "Sandmana", Netflix wciąż zwleka z ogłoszeniem zamówienia, a Neil Gaiman jest ostrożny w swoim entuzjazmie.

– Ponieważ "Sandman" to naprawdę drogi serial. A żeby Netflix zechciał dać pieniądze na zrobienie kolejnego sezonu, musimy poradzić sobie niesamowicie dobrze. Więc tak, byliśmy na szczycie listy światowej przez ostatnie dwa tygodnie. To wciąż może nie wystarczyć.

Pomimo że nie wiadomo, czy 2. sezon powstanie, twórcy nie spoczęli na laurach i od razu zabrali się do pracy nad scenariuszem kontynuacji, chętnie opowiadając, jakie mają plany na kolejne odcinki.

Sandman jest dostępny w serwisie Netflix

REKLAMA