Czemu Ser Criston stracił nad sobą panowanie? I co go czeka dalej? Fabien Frankel z "Rodu smoka" komentuje

"Ród smoka" (Fot. HBO)

Dlaczego Ser Criston stracił nad sobą panowanie podczas przyjęcia ślubnego? Gwiazda "Rodu smoka" Fabien Frankel komentuje jego zachowanie i zdradza, co czeka bohatera w przyszłości. Spoilery!

Ser Criston mocno wszystkich zaskoczył w finale 5. odcinka "Rodu smoka". Po z opanowanym, spokojnym i wręcz zagubionym rycerzu spodziewalibyśmy się bardziej rozważnego zachowania. Co o swoim bohaterze i finale odcinka "Oświetlamy drogę" myśli Fabien Frankel?

Ród smoka odcinek 5 – czemu Ser Criston zabił Ser Joffreya?

Nie było tajemnicą, że przyjęcie ślubne księżniczki Rhaenyry (Milly Alcock) nie skończy się dobrze. Odcinek jednak sprytnie pokazywał ogólne napięcie w sali i aż do końca trudno było powiedzieć, komu puszczą nerwy. Dlaczego akurat Ser Criston stracił nad sobą panowanie i zabił Ser Joffreya Lonmoutha (Solly McLeod), kochanka Ser Laenora Velaryona (Theo Nate), nowego męża Rhaenyry? W wywiadzie dla Entertainment Weekly Fabien Frankel skomentował zachowanie bohatera.

– Nie sądzę, że to dlatego, że [Rhaenyra] powiedziała, że z nim nie ucieknie. Myślę, że chodzi o sposób, w jaki powiedziała, że z nim nie ucieknie. Tę scenę łatwo można było napisać tak, że on pyta ją, czy z nim ucieknie, ona rozumie, dlaczego on myśli w ten sposób, ale ona nie może zrezygnować ze swojej roli królowej, ale oferuje mu możliwość odejścia, jeżeli chce opuścić Królewską Straż. To naprawdę mógł być scenariusz, jaki mógłby się wydarzyć. Ale nie jest. Co sprawia, że jest dla mnie bardzo interesujący. Ona decyduje się go zatrzymać. Zmusza go, by stał tam, na jej ślubie. To wtedy zaczyna się tworzyć [jego] uraza.

Ród smoka odcinek 5 Ser Criston czemu zabił Joffreya

"Ród smoka" (Fot. HBO)

A co czekaj dalej Ser Cristona? Aktor uchyla rąbka tajemnicy o jego przyszłości.

– On jest zaplanowany w jeden sposób, a wraz z rozwojem serialu, to się bardzo zmienia. To było dla mnie ekscytujące. On ma być przede wszystkim szlachetnym rycerzem o dobrych intencjach, który ma bronić Rhaenyry. Ci, którzy przeczytali książkę, wiedzą, że wcale tak nie jest.

Fabien Frankel przyznaje, że bardzo podoba mu się to, co "Ród smoka" planuje dla jego bohatera, a także fakt, że publiczność może tak błyskawicznie zmienić o nim zdanie.

– K**wa, ale mi się podoba, że w ciągu tygodnia publiczność tak bardzo zmieni o nim zdanie. Myślę, że Criston jest pod wieloma względami jak mucha na ścianie, ale bez makiawelicznej natury, jak Otto [Rhys Ifans]. Otto bez przerwy planuje, spiskuje, ma oczy i uszy otwarte. Criston Cole też ma oczy i uszy otwarte, ale nie planuje i nie spiskuje. Mamy bardzo ciekawą dynamikę kogoś, kto podsłuchuje każdą rozmowę, która się dzieje, czy to ze strony Rhaenyry, czy innych postaci. I powoli, w miarę jak serial się rozkręca (...), wierzę, że Criston Cole stanie się bardzo integralną częścią Tańca Smoków.

Tymczasem HBO poza zwiastunem 6. odcinka udostępniło także scenę, w której po raz pierwszy widzimy Emmę D'Arcy jako Rhaenyrę, jak również pierwszą scenę z Olivią Cooke w roli Alicent.

Ród smoka – nowe odcinki w poniedziałki na HBO

REKLAMA