Pogrzeb w finale 4. sezonu "Stranger Things"? Zdjęcia zza kulis sugerują mocne zakończenie

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Na 4. sezon "Stranger Things" musimy jeszcze poczekać. Najnowsze zdjęcia z planu sugerują, że będzie to dużo mroczniejszy sezon, niż przypuszczamy.

"Stranger Things" to jeden z seriali, których produkcja ucierpiała przez pandemię. Spragnieni fani wymyślają coraz to nowe teorie oraz analizują zwiastun i zdjęcia zza kulis, np. posiniaczonego Hoppera. Najnowsze nieoficjalne zdjęcia z planu 4. sezonu sugerują, że finał może być naprawdę mroczny.

Stranger Things sezon 4: Czeka nas śmierć w finale?

Na fanowskim koncie na Twitterze z informacjami i newsami na temat "Stranger Things" pojawiły się nowe zdjęcia. Fotografie przedstawiają cmentarz i – według We Got This Covered – prawdopodobnie pochodzą one zza kulis finałowego odcinka. Jak widać, zarówno Nancy (Natalia Dyer) i Jonathan (Charlie Heaton) są bezpieczni. Kto w takim razie straci życie?

Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać. Finn Wolfhard, czyli serialowy Mike ma nadzieję, że 4. sezon będzie mieć premierę w przyszłym roku.

Na pocieszenie możemy dodać, że według twórców więcej czasu na produkcję oznaczało dokładne dopieszczenie scenariusza. W oczekiwaniu na nowe informacje, zachęcamy do zapoznania się z teoriami widzów, m.in. tę z pytaniem, czy w 4. sezonie ponownie zobaczymy postać Kali.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA