Jak zakończy się 4. sezon "Stranger Things"? Bracia Dufferowie mówią wprost: nie liczcie na miły happy end

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Bracia Dufferowie ostrzegają fanów "Stranger Things": 4. sezon serialu nie będzie miał szczęśliwego zakończenia. To, co się wydarzy, będzie mroczne i bolesne dla widzów.

Bracia Dufferowie od dłuższego czasu mówią widzom, że martwić powinni się o absolutnie każdego bohatera. A teraz dodali, że w 4. sezonie "Stranger Things" nie zobaczymy szczęśliwego zakończenia. Czy może to oznaczać więcej niż jedną śmierć?

Stranger Things – jak zakończy się 4. sezon serialu?

W rozmowie z magazynem "Empire" (via CBR) Matt Duffer wyjaśnił, czym różni się finał 4. sezonu "Stranger Things" od wszystkich poprzednich.

– Zwykle na końcu sezonu kończymy wątki i zawiązujemy ładną kokardkę, zanim zasugerujemy "chwila, coś się rozpada". Kiedy przechodzimy do sezonu 5, nie musimy tego robić. Nie będzie resetu z miejsca, w którym zakończyliśmy ten sezon.

Twórca odnosi się do fałszywych szczęśliwych zakończeń, gdy bohaterowie myślą, że wszystko jest już dobrze, ale widz zauważa, że coś jest nie tak – i wie to na długo przed bohaterami serialu. Ross Duffer w rozmowie z Variety ostrzegał, że nie wszyscy przeżyją.

– Nie chcę mówić za dużo, ale na pewno powinniście się bać o bohaterów w części drugiej. Mam nadzieję, że ma to sens, ponieważ to jest mroczniejszy sezon, a dzieciaki nie są już dzieciakami. Więc każdy jest w niebezpieczeństwie. I jest coś w stylu złowieszczego przeczucia, że sprawy mogą nie potoczyć się dobrze. Czy tak się stanie czy nie? Będziecie musieli sami zobaczyć.

Stranger Things sezon 4 bez happy endu

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Fani mają kilka typów, kto może zginąć, poczynając od Steve'a, na dr. Martinie Brennerze kończąc. A z wypowiedzi twórców wynika, że może to być naprawdę każdy z bohaterów. Co więcej, w jednym z wywiadów Noah Schnapp również się wygadał, że pożegnamy któregoś z bohaterów. Utrzymał jednak w tajemnicy, czy będzie to ktoś z głównej ekipy.

Jeżeli będzie tak, jak pragnie tego Millie Bobby Brown i "Stranger Things" stanie się jak "Gra o tron", widzowie pewnie pożegnają którąś ze swoich ukochanych postaci. Bracia Dufferowie obiecali, że w finałowych odcinkach zobaczymy prawdziwą "symfonię chaosu".

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA