"Ród smoka" będzie mizoginistyczny? George R.R. Martin zauważa, że nie bardziej niż prawdziwa historia

"Ród smoka" (Fot. HBO)

George R.R. Martin mówi, że "Ród smoka" nie jest bardziej mizoginistyczny niż prawdziwe życie. Jak zauważa autor "Gry o tron", inspiracje zostały zaczerpnięte prosto z historii.

George R.R. Martin był gościem na tegorocznym Comic-Conie, gdzie padło pytanie o zwiastun serialu "Ród smoka". Zostało w nim zapowiedziane, że żadna kobieta jeszcze nigdy nie siedziała na Żelaznym Tronie, a mężczyźni prędzej zginą, niż na to pozwolą. W wywiadzie dla Entertainment Weekly, przeprowadzonym podczas konwentu, pisarz odniósł się do tego momentu.

Ród smoka – czy serial będzie antykobiecy?

George R.R. Martin nie uważa, by stworzył świat nadzwyczaj seksistowski. Jak podkreśla, wszystko bierze się z kart historii.

– Inspiracje biorę z historii – i potem biorę elementy historyczne i podkręcam je na maksa. "Gra o tron" jest, jak wiele osób zauważyło, luźno wzorowana na Wojnie Dwóch Róż. ["Ród smoka"] jest oparty na wcześniejszym okresie historycznym nazywanym Anarchią. Nie sądzę, by Westeros było szczególnie antykobiece czy bardziej mizoginistyczne od prawdziwego życia i tego, co nazywamy historią.

Ród smoka mizoginia seksizm

"Ród smoka" (Fot. HBO)

Okres w historii Anglii, do którego odnosi się pisarz, związany jest z życiem Henryka I, który zostawił córkę z nieprawego łoża i uczynił ją swoją dziedziczką Kiedy zmarł, zostało to zakwestionowane przez siostrzeńca Henryka – i tak rozpoczęła się wojna domowa. Co brzmi podobnie do fabuły "Rodu smoka".

A z podejściem pisarza co do kobiet zgadza się showrunner serialu Miguel Sapochnik, który podkreślił, że w serialu będzie mniej seksu niż w "Grze o tron", ale będzie on miał znaczenie.

– [Podeszliśmy do tego] ostrożnie, z rozmysłem i nie boimy się tego. Jeżeli już, to rzucamy na ten aspekt światło. Nie można zignorować przemocy, jaka była popełniana na kobietach przez mężczyzn w tamtym czasie. Ona nie powinna być bagatelizowana i nie powinna być gloryfikowana.

Sam pisarz niestety nie ma szczęścia do pojawiania się w swoich serialach. Dwie jego małe sceny wycięto z "Gry o tron" i podobnie stało się z jego udziałem w pilotażowym odcinku "Rodu smoka" – cameo George'a R.R. Martina zostało wycięte. Za to szczęście dopisuje mu w rozszerzaniu świata Westeros. W planach są kolejne spin-offy, w tym serial o Jonie Snow, a sam Martin ma nadzieję, że "Gra o tron" będzie jak uniwersum Marvela i powstanie jeszcze więcej seriali.

Ród smoka – premiera 22 sierpnia na HBO i HBO Max

REKLAMA