Dodatkowe zawirowania w "Virgin River"? Aktorzy zdradzają, że 4. sezon będzie liczyć więcej odcinków

"Virgin River" (Fot. Netflix)

"Virgin River" przyzwyczaiło nas do 10-odcinkowego śledzenia historii bohaterów. Jak zdradzili aktorzy, 4. sezon to zmieni – mamy otrzymać więcej odcinków.

Twórcy od jakiegoś czasu sugerowali,  że zobaczymy kontynuację "Virgin River", jednak Netflix dopiero niedawno ogłosił zamówienie na dwa kolejne sezony. Obecnie trwają prace na planie, które według nieoficjalnych informacji zakończą się w listopadzie, tuż przed Świętem Dziękczynienia. Fani niecierpliwie czekają na odpowiedź kto jest ojcem dziecka Mel (Alexandra Breckenridge). Możliwe, że w 4. sezonie czeka nas jeszcze więcej zawirowań – mamy dostać więcej odcinków.

Virgin River sezon 4 – będzie więcej odcinków

Colin Lawrence, czyli serialowy Preacher dodał na swoim Instagramie filmik, na którym wraz z Benjaminem Hollingsworthem (Brady) cieszą się z zamówienia kolejnych sezonów. W trakcie rozmowy zostało zdradzone, że nowy sezon będzie liczyć 12 odcinków – a nie 10, jak do tej pory. Informację zdradził Lawrence, na co Hollingsworth odpowiedział:

– Czy ty właśnie powiedziałeś 12? To znaczy, że być może tym razem będziecie musieli to podzielić na dwa dni!

Więcej odcinków może oznaczać więcej kłopotów w życiu mieszkańców miasteczka. W sieci aż huczy od fanowskich teorii. Widzowie zastanawiają się czy to Brady faktycznie postrzelił Jacka oraz czy nowy mąż Charmaine to były Brie. A jeśli o Charmaine mowa, to twórczyni serialu Sue Tenney zdradziła, że w życiu bohaterki nie zabraknie zawirowań.

Kiedy obejrzymy 4. sezon "Virgin River"? Twórcy nie podają dokładnej daty, jednak według fanowskich spekulacji nowe odcinki zobaczymy wiosną lub latem 2022 roku.

Virgin River jest dostępne w serwisie Netflix

REKLAMA