Jaką piosenkę zagra Eddie w finale 4. sezonu "Stranger Things"? Fani są przekonani, że już to rozpracowali

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Jaką piosenkę zagra Eddie w finale 4. sezonu "Stranger Things"? Fani są przekonani, że udało im się odgadnąć ukryte w zwiastunie podpowiedzi. Choć wcale nie są ze sobą zgodni.

W jednym z wywiadów Joseph Quinn, nowy ulubieniec fanów "Stranger Things", przyznał, że zrozumiał Eddiego dzięki muzyce metalowej. Tymczasem w zwiastunie Netflix pokazał, jak Eddie po Drugiej Stronie gra na gitarze jakiś utwór, prawdopodobnie ratując swoich przyjaciół w finale 4. sezonu "Stranger Things". Sam aktor w wywiadzie dla Deadline przyznał, że w finałowych odcinkach jest gitarowe solo oraz że skala i ambicja tej sceny robią wrażenie.

Stranger Things sezon 4 – jaką piosenkę gra Eddie?

Jak podaje Cheat Sheet, na podstawie fragmentów zwiastuna fani próbowali dociec, jaką piosenkę zagra Eddie w nadchodzących odcinkach. Choć nie ma między nimi całkowitej zgody.

Gitarowi entuzjaści próbowali przestudiować ruchy, jakie wykonuje Eddie podczas gry. Część z nich postawiła na "The Final Countdown" zespołu Europe. Inni twierdzą, będzie to "Sweet Child O' Mine" Guns N' Roses. Jednak jednym z najpopularniejszych wskazań jest "Master of Puppets" zespołu Metallica.

Teoria opiera się na przekonaniu, że zarówno "Master of Puppets", jak i "The Final Countdown", mają bardzo mocne refreny, które wydają się fabularnie przydatne przy walce z Vecną. Jednak z tych dwóch to właśnie "Master of Puppets" ma być bliższa ruchom, jakie wykonuje Eddie na swojej gitarze.

Inną podpowiedzą może być też to, że sam Joseph Quinn przyznał, że podczas przygotowań słuchał bardzo dużo zespołu Metallica.

– Słuchałem bardzo dużo heavy metalu – Black Sabbath, Metallica, Dio – i pracowałem z fantastyczną trenerką głosy Mary Howland. Ale w 99,7% pracy wykonała ta peruka.

Sama postać Eddiego okazuje się być dużo bardziej skomplikowana, gdy spojrzymy na to, co zainspirowało braci Dufferów. Eddie powstał bowiem z inspiracji Satanic Panic – strachu przed satanistami, który zawładnął Stanami Zjednoczonymi w latach 80., oraz historii Trójki z West Memphis, nastolatków niesłusznie oskarżonych o morderstwo trzech 8-letnich chłopców.

Fani z kolei nie ustają w rozpracowywaniu "Stranger Things". Krążą teorie, że Steve może zginąć, sympatyczny Eddie to tak naprawdę dziecko z numerem Dziesięć, a Jedenastka odpowiada za stworzenie Drugiej Strony.

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA