Kiedy zobaczymy 2. sezon "Squid Game"? Twórca nie ma dobrych wieści, a obsada dzieli się swoimi pomysłami

"Squid Game" (Fot. Netflix)

Powrót  "Squid Game" jest pewny, ale data – choćby przybliżona – wciąż stanowi wielką niewiadomą. Twórca nie ma optymistycznych wiadomości, ale obsada już myśli, co chce zobaczyc.

"Squid Game"  w zeszłym roku szturmem wdarło się na szczyty list oglądalności, znajdując błyskawicznie fanów na całym świecie. Na 2. sezon jeszcze poczekamy – 2024 rok był najbardziej optymistyczną opcją, ale jak się okazuje, nie należy przywiązywać się do tej informacji.

Squid Game sezon 2 – twórca zdradza pomysły

Jung Ho-yeon (Sae-byeok), Lee Jung-jae (Gi-hun) oraz Park Hae-soo (Cho Sang-woo) wzięli udział w sesji okładkowej magazynu "Vanity Fair" oraz wraz z twórcą serialu, Hwang Dong-hyukiem, opowiadali w wywiadzie o 2. sezonie. Okazuje się, że prace są na naprawdę wczesnym etapie – wszystko, co ma twórca, to w tym momencie trzy strony pomysłów, które planuje przekształcić w scenariusz. Jak powiedział, interesuje go na przykład kwestia współpracy ludzi w sytuacji, kiedy wszyscy muszą walczyć przeciwko sobie – trochę jak w prawdziwym świecie, gdzie ludzie przypominają już według niego konie wyścigowe.

– Człowieczeństwo zostanie ponownie wystawione na próbę poprzez te gry. (...) Chcę zadać pytanie, czy prawdziwa solidarność pomiędzy ludźmi jest możliwa.

We wcześniejszych wywiadach Hwang Dong-hyuk podzielił się wstępną koncepcją –  Gi-hun ma rozwiązać tajemnice organizacji stojącej za morderczą grą. Czy to się może skończyć? Jung Ho-yeon, serialowa Sae-byeok, na to liczy.

– Chcę tylko, żeby Gi-hun miał bardziej szczęśliwe życie – powiedziała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Vanity Fair (@vanityfair)

Hwang Dong-hyuk ma także pomysł na powrót aktorów, których postaci zostały uśmiercone – sugerował, że Sae-byeok może mieć siostrę bliźniaczkę. Z kolei Lee Jung-jae wypowiedział się na temat drogi do popularności, jaką "Squid Game" otworzyło wielu koreańskim serialom. Aktor podkreślił, że kultura koreańska była w danych kręgach popularna już wcześniej i ma po prostu nadzieję, że sukces produkcji jeszcze bardziej ułatwi drogę młodszemu pokoleniu.

– To nie jest coś, co uważam za swoje dzieło. Zostało nam to przekazane. Dużo myślę o tym, jak dzielić się tym wyjątkowym doświadczeniem, które miałem szczęście przeżyć, tak aby, gdy przytrafi się to im [młodszym aktorom] później, mogli oni lepiej radzić sobie z poruszaniem się w tej przestrzeni.

W styczniu szef Netfliksa zapowiedział, że 2. sezon "Squid Game" to dopiero początek uniwersum i nie jest wykluczone, że powstanie także kolejna seria, tym bardziej że rozmowy na ten temat już były. W oczekiwaniu na nowe informacje, zachęcamy do zapoznania się z listą polecanych przez nas koreańskich seriali.

Squid Game jest dostępne w serwisie Netflix

REKLAMA