10 świetnych seriali, które obejrzycie w jeden dzień

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Czarnobyl

seriale do obejrzenia w jeden dzień

"Czarnobyl" (Fot. HBO)

Czy to aby na pewno odpowiedni czas, by polecać właśnie ten serial? Po pierwsze, jeśli serial jest naprawdę dobry (a ten jest), to nie ma czegoś takiego, jak "nieodpowiedni czas". Po drugie, wydaje nam się, że akurat opowieści ku przestrodze nigdy nie powinno być dość – nieważne, że okoliczności mamy teraz zupełnie inne od tych w "Czarnobylu".

O wiele istotniejszy jest efekt, jaki robi przedstawienie tej tragicznej historii w produkcji HBO, która podbiła rok temu serca widowni, a wśród licznych wyróżnień ma też na koncie m.in. Złoty Glob dla najlepszego serialu limitowanego. W stu procentach zasłużony, bo "Czarnobyl" dokonał tego, co nie udało się wielu dramatom historycznym przed nim, skutecznie łącząc relację z prawdziwych wydarzeń z ogromną dawką emocji. To wystarczyło, by dzieło Craiga Mazina, choć na pozór dalekie od wyjątkowości, na długo zostawało w pamięci.

Trzeba przy tym podkreślić, że nie jest bynajmniej "Czarnobyl" informacyjną opowieścią tylko dla tych widzów, którzy o katastrofie elektrowni jądrowej z 1986 roku nie mają wielkiego pojęcia. Jasne, jej edukacyjny wymiar ma swoją wagę (zwłaszcza w rejonach świata innych niż nasze), ale nie to robi tutaj największe wrażenie, a sposób, w jaki różne fabularne elementy składają się na jednocześnie przerażającą i poruszającą historię.

Historię ludzi, których dotknęła tragedia i systemu, który za tę tragedię odpowiadał. Opowieść o jednostkach, które zapisały się na kartach historii (jak na przykład Walerij Legasow w kreacji Jarreda Harrisa albo Boris Szczerbina zagrany przez Stellana Skarsgårda) oraz innych, przeżywających ten sam koszmar lub pozostających jego bezimiennymi ofiarami. "Czarnobyl" ani nikogo szczególnie nie wyróżnia, ani nie skupia się na jednym aspekcie fabuły – bez sięgania po tanie chwyty i z tylko niezbędnymi dla fabuły zmianami wydobywa z autentycznych zdarzeń ich najbardziej ludzki, a przez to dotykający do głębi wymiar.

Choć całość jest w miarę krótka (pięć godzinnych odcinków) i zdecydowanie wciąga, szykujcie się na seans, który nie będzie ani łatwy, ani przyjemny. Obejrzenie wszystkiego w jeden dzień to więc opcja raczej dla twardych widzów, ale w sumie częstotliwość oglądania nie ma większego znaczenia – w każdej konfiguracji odczuwa się ten koszmar jak na własnej skórze. [Mateusz Piesowicz]

Czarnobyl jest dostępny w serwisie HBO GO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA